Axarquia – szlakiem rodzynek i awokado

Axarquia
Malownicza górska droga w Axarquia.

Rodzynki, oliwki, awokado i wino. Ta smaczna i nieprzypadkowa kombinacja charakterystyczna jest dla rejonów słonecznych i ciepłych. Słońce i odpowiednia temperatura nie gwarantują jeszcze optymalnych plonów. Na jakość zebranych owoców korzystnie wpływa bliskość morza, górski klimat, czyste powietrze i… spokój. Wczesną jesienią rodzynki, oliwki, awokado i wino pojawiają się w spiżarniach, schowkach i na stołach zapobiegliwych gospodarzy. W poszukiwaniu wyjątkowego smaku do drzwi zaczynają pukać również przyjezdni. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać.

Hiszpanie wiedzą od dawna, turyści spoza Półwyspu Iberyjskiego muszą przez chwilę postudiować mapę. Rzut oka na statystyki nasłonecznienia w Europie daje pierwsze wskazówki. Południe Hiszpanii, okolice Malagi to rejon obserwujący największą ilość słonecznych dni w ciągu roku. Dołóżmy do tego bliskość morza i górskie otoczenie, by otrzymać obraz tajemniczego, nieco izolowanego zakątka Hiszpanii, który nie uległ jeszcze presji globalnej turystyki. Axarquia, bo tak nazywa się ziemie położone w górach na wschód od Malagi, od dawna cieszy się uznaniem Hiszpanów, którzy chętnie i licznie odwiedzają poukrywane między górskimi szczytami miasteczka i wioski.

Riogordo Axarquia
Charakterystyczny pejzaż Axarquia – porośnięte drzewami oliwkowymi wzgórza, białe mury domów kontrastujące z odległymi górskimi szczytami i kręte drogi.

Axarquia – szlaki tematyczne

To zaskakujące, że w dobie globalnej turystyki, gdzie niemal każda informacja dostępna jest w wielu językach na stronach internetowych, istnieją jeszcze w Europie regiony funkcjonujące w sposób tradycyjny. Turystyka w Axarquia oparta jest na modelu lokalnym. Sieć turystyczną tworzą nie międzynarodowe korporacje hotelowe, a prywatne inicjatywy. Miejscowi gospodarze organizują się w ramach najpierw gminy, a potem szerzej regionu (comarca) aby promować wydarzenia kulturalne, produkcję lokalną i tutejsze zabytki.

Inicjatywy te kierowane są przede wszystkim dla turysty krajowego. Większość dostępnych broszur, map, tablic informacyjnych na szlaku wydrukowano w języku hiszpańskim. Rzadkością są biura informacji turystycznej – porady najlepiej zasięgnąć w miejskim ratuszu. Pozorna niedostępność informacji i brak utartych szlaków dodaje tylko atrakcyjności Axarquia. W samym sercu Europy można się poczuć  odkrywcą przemierzającym dziewicze trasy hiszpańskiej prowincji.

Pewnym ułatwieniem i wskazówką jest 5 ogólnych szlaków tematycznych eksponujących to, co w regionie najcenniejsze: wyjątkowy smak lokalnych owoców. Szlaki wytyczono z myślą o turyście zmotoryzowanym, oznakowanie szlaków zbliżone jest do znaków drogowych. Najlepszym pomysłem na zwiedzanie Axarquia jest wynajęcie samochodu, choć w regionie funkcjonuje autobusowa komunikacja zbiorowa.

Okolice Malagi wycieczki
Poruszanie się po bezludnych drogach Axarquia bez własnego samochodu będzie bardzo trudne.

I tak, w zależności od preferencji, turysta wybierać może między szlakiem awokado, szlakiem wina, szlakiem oliwek, szlakiem rodzynek i szlakiem arabskim. Nie chcąc zabierać przyjemności planowania wyprawy na własną rękę zasugeruję tylko, że szlak oliwek charakteryzuje się szczególnie spektakularną scenerią a pozostałe szlaki tworzą niejako jego odnogi. Wydaje się więc, że to od szlaku oliwek warto rozpocząć analizę mapy Axarquia.

Szlak oliwek i gór

Szlak oliwek i gór, bo tak brzmi pełna nazwa tej lokalnej inicjatywy, rozpoczyna się w górskiej miejscowości La Vinuela położonej w sercu regionu, niedaleko jeziora zalewowego o tej samej nazwie. To znakomite miejsce na rozpoczęcie przygody z Axarquia. Samo miasteczko stanowi kwintesencję lokalnego kanonu piękna: białe mury domów już z oddali błyszczą w silnym słońcu. W odróżnieniu od polskich upodobań, tu miasteczka lokowano nie w dolinach, a na szczytach wzniesień.

Strategiczne położenie ułatwiało niegdyś akcje obronne, dziś ułatwia kontemplację charakterystycznej architektury z odległości wielu kilometrów. Przemierzając drogi Axarquia jeszcze wielokrotnie będziemy zatrzymywać się na poboczu by spokojnie chłonąc zapierające dech w piersiach widoki szerokich, zielonych dolin, otaczających je surowych gór i okalających wierzchołki białych zabudowań.

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.
Colmenar okolice Malagi
Miasteczka regionu położone są malowniczo między górskimi szczytami. Na zdjęciu Colmenar.

Wąskie, strome uliczki La Vinuela skutecznie ograniczają ruch samochodowy. Turysta zostawi zapewne samochód na jednym z publicznych placów – parkingów i na piechotę rozpocznie eksplorację miasteczka. Szybko okaże się, że w La Vinuela rozpoczyna się atrakcyjny i stosunkowo łatwy szlak pieszy: Ruta del Agua (Szlak Wody). Liczący zaledwie 1,5 kilometra szlak (w jedną stronę, doliczcie powrót po własnych śladach) jest znakomitą propozycją na popołudniowy spacer.

La Vinuela Ruta del Agua
Oznakowanie szlaku. Tylko w języku hiszpańskim.

La Vinuela – Ruta del Agua

Ruta del Agua rozpoczyna się w okolicach miejskiego ratusza i prowadzi wzdłuż pamiętającej czasy arabskie sieci strumieni i kanałów nawadniających. Po wyjściu z miasta turysta przemierza rolniczą prowincję. Ujęcie wody w cieniu drzew eukaliptusowych pozwala złapać oddech i rzucić okiem na mapę. Potem jest tylko ciekawiej: otaczające z każdej strony sady drzew mango i awokado sprawiają wręcz nierealne wrażenie. Lokalni mieszkańcy szybko zaadoptowali się do zmiany globalnych gustów, przekierowując produkcję właśnie na niegdyś egzotyczne mango i awokado.

Szlak pieszy okolice Malagi
Początek szlaku prowadzi w cieniu drzew eukaliptusowych.

 

Sady awokado
Po kilkuset metrach robi się bardziej stromo. Wchodzimy między sady oliwkowe i awokado.

Szlak prowadzi coraz ostrzej w górę przecinając strumienie i mijając liczące kilkaset lat pozostałości akweduktów. W miarę wzrostu wysokości, coraz łatwiejsze jest uchwycenie przepięknej panoramy regionu z odcinającymi się w tle wysokimi szczytami gór Sierra de Alhama. Zwieńczeniem spaceru jest położona nad jeziorem La Vinuela rozległa polana, gdzie w cieniu drzew rozstawiono kilkanaście kamiennych stanowisk na ognisko i grilla.

Jezioro La Vinuela
Zwieńczeniem szlaku jest sztuczne jezioro La Vinuela.

Alfarnatejo i Alfarnate

Ustronne położenie z dala od centrów miejskich i głównych dróg kojarzy się często polskiemu turyście z biedą, brakiem perspektyw i ogólnym marazmem brudnych zapyziałych miasteczek. Hiszpański przykład pokazuje, że mieszkańcy prowincji wcale nie są skazani na beznamiętną egzystencję. Opuszczając miasteczko La Vinuela w kierunku północnym turysta wjeżdża w rejon położony coraz wyżej w górach, coraz trudniej dostępny, o coraz bardziej surowym klimacie. Wydawać by się mogło – mieszanka wybuchowa, która choćby na Sycylii doprowadziła do wyludniania całych miasteczek.

Alfarnate Axarqiua
Niezapomniana panorama Alfarnate.

Okazuje się, że okolice Malagi w istocie są odludne, spokojne ale jednocześnie zadbane i stosunkowo zamożne. Kulminacyjnym punktem wycieczki szlakiem oliwek i gór są położone w niedalekim sąsiedztwie miasteczka Alfarnatejo i Alfarnate.

Alfarnatejo

Pierwsze, mniejsze i niżej położone Alfarnatejo na pierwszy rzut oka może wydawać się wymarłe, zwłaszcza odwiedzane podczas czasu sjesty. Niewielki ryneczek, przy nim ratusz i skromny bar, przed barem łapiący ciepło jesiennego słońca starszy człowiek. Nie chcąc zakłócać sjesty, turysta nie decyduje się zajrzeć do wnętrza baru. Calle Real, centralna ulica miasta, ma nie więcej niż 300 metrów długości. Wokół najważniejszego zabytku miasteczka, kościoła Iglesia del Santo Cristo de Cabrilla, pomimo sjesty trwają prace remontowe. Zgodnie z andaluzyjskim zwyczajem restauracja, sklep a nawet apteka otworzą się dopiero późnym popołudniem.

Alfarnatejo
Senna atmosfera Alfarnatejo.

Zadumę turysty fotografującego czyste, brukowane uliczki i kontrastującą z białymi murami domów czerwień parapetowych kwiatów przerywa grupka rozkrzyczanych i uśmiechniętych dzieci próbujących po arabsku nawiązać choć podstawowy kontakt z niespodziewanym przybyszem. Dlaczego wybrali na nowe miejsce życia właśnie malutkie Alfarnatejo? Jaką informację chcą przekazać? Słowa w tym przypadku zastąpić musi wymiana uśmiechów i gestów.

Białe miasteczko Axarquia
Wymarłe w czasie sjesty białe miasteczko.

Przed opuszczeniem Alfarnatejo warto swe kroki skierować do jedynego w miasteczku parku. Ten zaskakująco rozległy skrawek płaskiej przestrzeni zagospodarowano wytyczając tu alejkę, stawiając siłownię pod gołym niebem i kilka huśtawek. I jeszcze ta długa i wąska piaskownica… Park służy też jako jeden z najbardziej spektakularnych punktów widokowych w Axarquia: Mirador de Tajo Caballo. Podziwiać stąd możemy położony po drugiej stronie płynącej doliną rzeki Rio Sabar najwyższy szczyt rejonu: skalisty wierzchołek Chamizo o wysokości 1641 m n.p.m.

Axarquia co warto
Park miejski w Alfarnatejo zlokalizowano w niesamowitej scenerii.

Zagadka długiej i wąskiej piaskownicy wyjaśnia się, gdy do parku po sjeście zaczynają schodzić się mieszkańcy: matki z dziećmi w wózkach i grupka starszych już emerytów. Ci ostatni zamiast zasiąść smutno na ławkach by omówić swoje choroby wyjmują z toreb metalowe kule do gry w bule, ustawiają się wzdłuż „piaskownicy” i rozpoczynają przerywaną wybuchami śmiechu rozgrywkę. Ach to andaluzyjskie słońce…

Andaluzja co warto
Zacięta rozgrywka w bule w andaluzyjskim parku.

Dokończenie na drugiej stronie, zapraszam!



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tagi - słowa kluczowe
, , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o