Etna, najwyższy wulkan Europy

Etna krater centralny
Etna: krater centralny.

Mierząca 3340 metrów Etna jest wulkanem wyjątkowo chimerycznym i nieprzewidywalnym. Przyzwyczajeni do względnego bezpieczeństwa, rzadko myślimy o Europie jako o obszarze aktywności wulkanicznej. Tymczasem Etna jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów na świecie! Królowa Sycylii wybucha regularnie, od początku aktywności naliczono już ponad 200 erupcji. Na stokach Etny znajdziemy ponad 270 kraterów, które na przemian dymią, parują, wydzielają siarkę, nagrzewają się, pęcznieją… Czy wycieczka do tych prawdziwych wrót piekieł wiąże się z dużym niebezpieczeństwem? Niekoniecznie.

Bezpieczeństwo na Etnie

Będąc jednym z najaktywniejszych wulkanów świata, Etna jest też jednym z najlepiej poznanych i monitorowanych stożków. U stóp Etny działa całoroczne schronisko górskie, część trasy pod górę pokonać można kolejką linową. Trasa na szczyt jest bardzo dobrze oznakowana i często uczęszczana. Ostatni odcinek powinniśmy pokonać w towarzystwie licencjonowanego przewodnika górskiego.

Wszystkie te czynniki redukują praktycznie do zera możliwość nagłego wybuchu wulkanu, który mógłby zagrozić turystom znajdującym się w tej chwili na stoku. Przed wybraniem się na Etnę, powinniśmy pamiętać o kilku podstawowych kwestiach.

Etna bezpieczeństwo
Wycieczka na Etnę nie nastręcza trudności technicznych.

Etna – jak się ubrać

Sycylia jest wyspą gorącą, tutaj nawet zimą śnieg jest osobliwością. Z takim też nastawieniem na Sycylię przylatuje zdecydowana większość turystów. Właściwie nic w tym złego, dopóki w planie nie ma zdobycia najwyższego wulkanu Europy. Łatwo zapomnieć, że temperatura na szczycie Etny może być (i prawie na pewno będzie) o kilkanaście stopni niższa niż w położonej u jej stóp Katanii. Szybka kalkulacja – gdy w czerwcu Katania rozgrzewa się do 35 stopni, na szczycie nie będzie więcej niż 15-20 stopni, przy silnym wietrze i częstym zachmurzeniu. To właśnie silny wiatr najbardziej wychładza turystę na stoku. Jeśli wahacie się co zabrać do bagażu podręcznego jadąc na Sycylię, polecam spakować solidną wiatrówkę.

Kolejną trudnością, jaką napotkamy zdobywając Etnę, będą usypujące się spod stóp kamienie, którymi usłane są wygasłe stożki poboczne. Nie raz przyjdzie wam brnąć pod górę niemal na czworakach, narażając stopy i dłonie na otarcia. Zachęcam do zabrania ze sobą butów o solidnej podeszwie (jeśli macie miejsce w bagażu to takich, które chronią kostkę) oraz rękawiczek. Będąc w górach trzeba mieć na uwadze także silnie operujące na wysokości słońce. Czapka z daszkiem, okularki przeciwsłoneczne i krem z filtrem powinny znaleźć się w plecaku każdego chcącego wspiąć się na Etnę.

Pozostała część ekwipunku nie będzie różnić się od standardowego wyposażeniu turysty. Zakładam, że wybierając się zdobywać najwyższy wulkan Europy macie przynajmniej minimalne doświadczenie w górach. Z obowiązku wspomnę o przynajmniej 1,5 litrowej butelce wody, wydrukowanej mapce (zobacz niżej), telefonie i niezbędnym zapasie jedzenia (optymalnie wysokokalorycznego, np. batony).

Enta krater
Żeby móc kontemplować takie widoki, do wycieczki trzeba się odpowiednio przygotować.

Podsumujmy – przed wybraniem się w góry sprawdź, czy w plecaku masz:

  • wiatrówkę
  • buty o solidnej podeszwie, najlepiej za kostkę
  • czapkę z daszkiem
  • krem z filtrem
  • rękawiczki
  • wodę i jedzenie
  • mapę i telefon

Etna: jak dojechać na wulkan?

Podróż zaczynamy w Katanii, skąd codziennie odjeżdża jeden (w sezonie letnim dwa) autobusy do Rifugio Sapienza, położonego u stóp wulkany schroniska. Autobus rusza ze stanowiska 10, z prowizorycznego dworca autobusowego zorganizowanego na przeciw Stazione di Catania Centrale, głównego dworca kolejowego w mieście. Kurs kosztuje 6,60 EUR w dwie strony. Podróż z Katanii do schroniska zajmuje 2 godziny (z półgodzinnym postojem w Nicolosi), z powrotem około godziny.

Dokładne godziny odjazdu (stan na czerwiec 2016):

Catania → Etna (Rifugio Sapienza)Etna (Rifugio Sapienza) → Catania
8:15 -> 10:1510:45 -> 11:45
11:20 -> 13:2016:30 -> 17:30

*kursy oznaczone na pomarańczowo odbywają się tylko w dni powszednie, od 15 czerwca do 15 września)

Etna przystanek
Odjazd do Rifugio Sapienza, ze stanowiska 10 na prowizorycznym dworcu autobusowym w Katanii.

Chcąc dotrzeć możliwie wysoko, zapewne zdecydujecie się na kurs autobusem odjeżdżającym z Katanii o 8:15. Około 10:15, po długiej, choć bardzo wesołej podróży (pomocnik kierowcy ma w zwyczaju zaczepiać każdego obcokrajowca i głośno wyrażać swoje luźne spostrzeżenia na temat jego kraju pochodzenia) dotrzecie do malowniczo położonego, choć zatłoczonego schroniska.

Już wcześniej, z okien autobusu, zaobserwować można zmieniający się krajobraz. Bujna roślinność powoli ustępuje miejsca czarnym skałom, w miejsce palm pojawiają się sosny, coraz częstszym widokiem są gołe rumowiska skalne. Za kolejnym zakrętem wszyscy podróżni rzucają się na lewą szybę, aby zrobić zdjęcie chatce niemal całkowicie pochłoniętej przez zaschniętą lawę. Po wyjściu z autobusu uderzy nas rześkie, chłodne powietrze i krzyk kierowcy oznajmiającego, że kurs powrotny startuje o godzinie 16:30!

Rifugio Sapienza (1910 m n.p.m.)

Okolice schroniska przypominają trochę zakopiańskie Krupówki. Ilość banerów reklamujących wycieczki, sprzedawców pamiątek, straganów z tandetą i japońskich turystów osiąga poziom niespotykany na niższych wysokościach. Pierwszą pułapką czyhającą na budżetowego turystę jest budka przewodników górskich, gdzie rozłożone na stojakach formularze czekają tylko na podpis. Duży napis w kilku językach informuje, że chcąc dostać się na krater centralny musimy skorzystać z opieki takiego anioła stróża, wcześniej podpisując formularz znoszący wszelkie roszczenia wobec przewodników w razie wypadku na stoku.

Podejście takie jest dla mnie co najmniej problematyczne – z jednej strony turysta nakłaniany jest do wydania sporej sumy pieniędzy na przewodnika, kolejkę linową i samochód terenowy, z drugiej w przypadku nieszczęśliwego wypadku dochodzenie jakichkolwiek roszczeń jest niemożliwe. Ja osobiście zdecydowałem się nie korzystać z przewodnika i sprawdzić, czy samodzielne wyjście na krater centralny jest możliwe.

Etna schronisko
Rifugio Sapienza, jedyne prawdziwe schronisko na zboczach Etny. Po lewej stronie kolejka do budki przewodników.

Kolejka linowa

Kolejnym udogodnieniem, ułatwiającym turyście dostanie się na szczyt i pozbycie się zbędnej gotówki, jest kolejka linowa. Zabierze nas ona do górnej stacji położonej na wysokości 2500 m n.p.m. Sama podróż trwa kilkanaście minut i kosztuje 35 EUR (w dwie strony). Możliwe jest też wykupienie pakietu dodatkowego, zawierającego dalszą podróż samochodem terenowym, aż do Torre del Filosofo (65 EUR). O Torre del Filosofo dalej. Ci chcący pokonać całość wycieczki pieszo, odstraszani są rzekomo bardzo długimi czasami przejść poszczególnych etapów. Nie należy się tymi czasami sugerować, ja idąc w towarzystwie nastoletniej siostry pokonałem te odcinki w około 2/3 zakładanego czasu.

Etna mapka
Zakładane czasy przejść poszczególnych etapów w drodze na szczyt.

Rifugio Sapienza -> górna stacja kolejki linowej (Stazione d’arrivo Funivia)

Decydując się na pieszą wycieczkę w stronę kraterów Etny, na pewno na tym wyborze nie stracimy. Już po pokonaniu pierwszych 200-300 metrów naszym oczom ukazuje się przepiękna panorama na wygasłe kratery położone w sąsiedztwie Rifugio Sapienza. Przypominam, że Etna to nie pojedynczy, samotny krater, a raczej ogromny masyw składający się z ponad 270 kraterów, ciągle zmieniający wysokość i wygląd wskutek kolejnych erupcji. Droga prowadzi dość łagodnie, lecz stanowczo pod górę. Wspinaczkę utrudniają luźne skały obsuwające się spod nóg i żwirowe osuwiska, w których łatwo się zakopać.

Rifugio Sapienza
Panorama na Rifugio Sapienza i pobliskie kratery.

Szczątkowa roślinność walcząca o przetrwanie wśród ciemnych skał to kępy traw i kwiatów wciśnięte w zagłębienia terenu. Na tym coraz bardziej pozbawionym życia, niegościnnym terenie zaskakuje prawdziwa inwazja… biedronek! Bazaltowe, ostre kamienie są dosłownie usłane tymi owadami, które nie zważając na silny wiatr, znikomą ilość pożywienia i surowy klimat skolonizowały to miejsce. Biedronki towarzyszyć nam będą aż do Torre del Filosofio, aż do wysokości 3000 metrów.

Biedronka Etna
Biedronka uparcie walcząca o przetrwanie na zboczach Etny.

Stazione d’arrivo Funivia (2500 m n.p.m.)

Po około godzinnym marszu docieramy do górnej stacji kolejki linowej. Zlokalizowano tutaj przypominający schronisko budynek, który okazuje się być znakomicie wyposażonym sklepem z pamiątkami. Na wejściu zostajemy przywitani odrobiną koniaku o smaku migdałów, żeby w dobrym humorze dokonać właściwego zakupu.

A jest w czym wybierać. Większość suwenirów wykonana jest z lawy i minerałów występujących na zboczach Etny. Rozłożone na ladach, obok siebie leżą magnesy, kolczyki, zapalniczki, broszki… Minąwszy świecidełka, możemy zaopatrzyć się w miód zbierany przez pszczoły u stóp wulkanu oraz pamiątkowe t-shirty, obowiązkowo z nadrukowanym wybuchającym wulkanem lub godłem Sycylii.

Stazione d'arrivo Funivia
Stazione d’arrivo Funivia, czyli duży sklep z pamiątkami.

Na szczyt wejdziemy na następnej stronie, zapraszam!

A zanim zapomnisz, upewnij się że masz dobre buty górskie o solidnej podeszwie:

Dodaj komentarz

28 komentarzy do "Etna, najwyższy wulkan Europy"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Agnieszka
Gość

Cześć! Super wpis, bardzo ciekawe informacje. Wybieram się na Etnę za parę dni i bardzo bym chciała dojść na sam wierzchołek… Myślisz, że jest to bezpieczne o tej porze roku?

Marek
Gość

Cześć, jak to jest z tym przewodnikiem? Żeby dojść do Torre Del Filosofo przewodnik jest obowiązkowy, czy tylko zalecany.

Agata
Gość
Cześć! powiedz z perspektywy czasu czy uważasz wejście na kratery centralne warte wysiłku, czy zasadniczo niczym nie różnią się od pobocznych? zastanawiam się czy faktycznie warto iść na samą górę, czy może odpuścić i tego samego dnia jechać jeszcze do Caltagirone, bo niestety okazuje się, że na Sycylii jest za dużo atrakcji i trudno się zdecydować na co poświęcić czas… Czytaj więcej »
klauds
Gość

a czy dozwolone jest zabieranie z wulkanu kawałków tuf ? (bomb wulkanicznych itp). Wiadomo, kilka bryłek na pamiątkę. Nie wiem czy ktoś będzie robił z tym problem, zwłaszcza na lotnisku czy innej kontroli?

Baś
Gość

Też przywiozłam trzy w bagażu podręcznym bez najmniejszych problemów.

Piotr
Gość
Piękny opis. Ale czasy podane nie zgadzają się z rzeczywistoscią. Pierwszy odcinek pokonałem wracając w grudniu na górze przy lekkim sniegu, niżej po pyle i drodze połbiegnąc, choć zatrzymując się chwilami, w 1 godzinę. Na górze z przewodnikiem, opisują na angielskich forach 4 godziny tam i z powrotem nie licząc kolejki i busów. Tak więc próbowałem ten odcinek pokonać w… Czytaj więcej »
Piotr
Gość
Weronika
Gość

Witaj,
Trafiłam na Twój wpis na jednym z forów. Pisałaś, że jesteś zachwycona Katanią (w przeciwieństwie do większości osób na tymże forum). Właśnie odwiedzam Katanię i zaintrygował mnie Twój wpis o knajpach na dziedzińcach kościołów 🙂 Czy mogłabyś podać jakieś bardziej konkretne wskazówki, jak tam trafić? Pozdrawiam słonecznie!

Ola
Gość

Swietny post! Jade tam jutro wiec tafilam do Ciebie w sama pore. Czytalam o wejsciu na krater juz na dziesiatkach stron i wszystkie tak straszyly, ze to straszna, wrecz niemozliwa mordega, ze prawie zrezygnowalam. A Ty mnie przekonales, ze mozna, wiec ide! Pozdrawiam

Mateo
Gość
Od siebie dodam tylko tyle, że jadąc tam w maju trzeba trochę bardziej uważać i przeznaczyć na trasę więcej czasu, z powodu zalegającego śniegu. W 2015 było go naprawdę dużo, spowalniał podejście, ale na szczęście zejście było szybsze. Leżał od górnej stacji kolejki. Szlak był dużo gorzej widoczny, czasem trzeba było chwilę pomyśleć, gdzie iść. Powyżej Torre del filosofio szlak… Czytaj więcej »
Grgur Blondonogi
Gość

Brakuje tylko ujęć smakowania słynnych lodów:)

Maciej
Gość

Gratulacje! Coś wspaniałego!

wpDiscuz