Z Przełęczy Przysłop na Gorc

Gorc Kamienicki
Panorama z Gorca na Gorc Kamienicki.

Gorc przez długie lata zaliczany był do szczytów mało ciekawych ze względu na zalesienie wierzchołka i brak jakiejkolwiek panoramy. Sytuacja zmieniła się w 2015 roku, kiedy to gmina Ochotnica sfinansowała budowę nowej, drewnianej wieży widokowej na szczycie. Teraz z Gorca uchwycić możemy spektakularną panoramę 360° na Beskidy, Tatry i oczywiście Gorce. Godzina drogi od Krakowa, urozmaicone podejście, niezapomniane widoki – pora zwrócić na Gorc baczniejszą uwagę.

Przełęcz Przysłop (Przysłop Lubomierski)

Wycieczkę na Gorc najwygodniej moim zdaniem rozpocząć w okolicach Przełęczy Przysłop. Dla zmotoryzowanych istnieją przynajmniej dwie opcje parkingowe. Pierwsza, bardziej dogodna, to dziki parking w okolicach mostka na rzece Kamienica. Ilość miejsc jest bardzo ograniczona: parking wykorzystamy najprawdopodobniej tylko poza sezonem. Parking zlokalizowany jest mniej więcej tutaj:

Możliwość druga to pozostawienie samochodu w okolicach przystanku autobusowego Lubomierz Przysłop w kierunku Krakowa. Parking żwirowy mieści kilkanaście, może kilkadziesiąt samochodów i jest bezpłatny. Lubomierz Przysłop to także przystanek docelowy dla osób przyjeżdżających w Gorce autobusem.

Lokalizację przystanku sprawdźcie na mapie:

Małopolski Szlak Papieski (niebieski)

Wychodząc w góry wczesną jesienią, od samego początku wycieczki warto rozglądać się wokół siebie. Jesień to wymarzony czas dla fotografów krajobrazu i przyrody.

pajęczyna babie lato
Czekając na okazję…

Po przejściu mostka na rzece Kamienica wchodzimy w las, idąc początkowo szeroką leśną drogą, szlakiem niebieskim. Bliskość rzeki powoduje gromadzenie się wilgoci na zboczach góry Lanckorona. Wczesnym październikowym porankiem babie lato osiada na przydrożnych trawach i gałęziach drzew. Ciężkie krople rosy osiadają na cieniutkich pajęczynach, testując ich wytrzymałość. Jakby wbrew logice pajęcze sieci nie zrywają się, poranne październikowe słońce odbija się od kropel jak od potłuczonego lustra. Temperatura wzrasta, krople parują – za godzinę ten spektakl wody i światła przejdzie do historii.

babie lato Gorce
Babie lato w Gorcach.
babie lato Gorce
Misterne pajęcze nici nie pękają mimo znacznego obciążenia.

Następny odcinek szlaku to beskidzki klasyk – ścieżka opuszcza główną drogę i prowadzi dość łagodnie w górę wielogatunkowym lasem. Będąc ciągle nisko możemy podziwiać wszystkie odcienie żółci, zieleni i czerwieni składające się na jesienną mozaikę.

Jesień Gorc kolory
Wszystkie kolory jesieni.

W okolicach Nowej Polany podejście robi się bardziej strome. Ścieżka coraz silniej usłana jest opadłymi liśćmi bukowymi, które szeleszczą pod stopami piechura. Gołe gałęzie przepuszczają dużo światła i teraz, w pogodny październikowy dzień, nawet gęsty las wydaje się być miejscem jasnym i bezpiecznym.

Odszkodowanie za opozniony lot.
Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze...
Buczyny Gorce Gorc
Beskidzki klasyk, czyli ścieżka przez buczyny.

Gorczański Park Narodowy

Po kolejnych kilkunastu minutach i przekroczeniu granicy 1000 m n.p.m. docieramy do granicy Gorczańskiego Parku Narodowego. Od tego miejsca szlak staje się jeszcze lepiej zadbany, liczne tablice informacyjne przedstawiają najważniejsze walory pokonywanej trasy oraz schematy otwierających się na polanach panoram.

Jedną z pierwszych mijanych polan jest Świnkówka, rozległa i stroma polana opadająca w kierunku południowym i przez to silnie nasłoneczniona. Idealne miejsce biwakowe, ale też ostoja gadów zamieszkujących park narodowy.

Polana Świnkówka
Polana Świnkówka.

Po krótkim postoju i uzupełnieniu straconych kalorii można ruszyć w dalszą drogę. Już po kilkudziesięciu metrach osiągamy Gorc Kamienicki – płaski, rozległy, skalisty i łysy przedwierzchołek Gorca. Tu także znajdziemy kilka zorganizowanych miejsc biwakowych. Brakuje im jednak trochę czaru cichej leśnej polany, jakim urzekała Świnkówka.

Widok z Gorca Kamienickiego na Turbacz
Widok z Gorca Kamienickiego na Turbacz.

Głosy rozweselonych biwakowiczów i zapach palonego ogniska niosą się na kilkaset metrów. Widok z Gorca Kamienickiego jest za to równie imponujący jak ze Świnkówki. Wytężając wzrok możemy dostrzec nawet czoło Turbacza. Na skraju polany stoi przyjemna bacówka, ponoć dostępna dla gości po uprzedniej rezerwacji. Więcej szczegółów tutaj.

Gorc Kamienicki
Gorc Kamienicki.

Na sam szczyt wejdziemy na drugiej stronie, zapraszam!



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tags from the story
,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o