Jordania: darmowa plaża i prysznic nad Morzem Martwym

Darmowa plaża Morze Martwe Jordania
Darmowy relaks w Morzu Martwym.

W polskim internecie pojawia się sporo pytań o darmową plażę nad Morzem Martwym w Jordanii. Co dziwne, większość źródeł udziela wymijającej odpowiedzi, że plaże darmowe są brudne i nie ma na nich pryszniców i lepiej dopłacić za plażę prywatną. Nieprawda! Darmowa kąpiel w Morzu Martwym w Jordanii możliwa jest przynajmniej w dwóch oficjalnych miejscach, które chętnie wykorzystują lokalsi. Zapraszam do wycieczki brzegiem Morza Martwego w poszukiwaniu darmowej plaży.

Dojazd z Ammanu – mapa

Jak dojechać na darmową plażę z Ammanu? Najwygodniej będzie wynajętym samochodem, biorąc pod uwagę fakt, że plaże położone są poza miastami, na wąskim pasie stromego zbocza biegnącego wzdłuż Morza Martwego. Na poniższej mapie zaznaczyłem oba miejsca, szerzej opisze to oznaczone numerem 1. Dlaczego wybrałem właśnie to miejsce? Otóż w odróżnieniu od innych plaż nad Morzem Martwym, to ma dostęp do darmowego prysznica – i to na dodatek naturalnego… Jak to możliwe? Czytajcie dalej!

Darmowe plaże Morze Martwe
Darmowe plaże na mapie: Morze Martwe od strony Jordanii.

Darmowa plaża i prysznic

Jadąc z Ammanu właściwie trudno przegapić to miejsce – jest oficjalnie oznakowane. I chociaż nic poza znakami nie wskazuje, żebyśmy właśnie dojeżdżali na plażę, w tym miejscu należy zaparkować samochód na poboczu drogi, w okolicach widocznego w tle znaku zakazu postoju i zatrzymywania się – dokładnie tak jak dziesiątki lokalsów. Dla ułatwienia dodam, że po drugiej stronie drogi zlokalizowano posterunek policji, kolejny charakterystyczny punkt dla wypatrujących plaży.

Ci bardziej strachliwi, lub po prostu jadący z przeciwnej strony (np. z Petry) mogą zaparkować auto na piaszczystym, darmowym parkingu znajdującym się za posterunkiem policji. Policjanci są pomocni, z uśmiechem wskażą najlepszą drogę w kierunku morza.

Darmowa kąpiel Morze Martwe Jordania
Plaża jest nawet oznakowana.

Na plażę przechodzimy wykorzystując dziurę w ogrodzeniu – znów tak samo, jak dziesiątki lokalsów – i schodzimy po stromym, kamienistym zboczu w kierunku lustra wody. Po drodze mijamy wodospad, w którym miejscowi obmywają się po morskiej kąpieli. Zapamiętajmy to miejsce.

Po dotarciu na brzeg zauważymy zapewne, że kamienista plaża usiana jest śmieciami, przede wszystkim plastikowymi siatkami i butelkami. Częsta przypadłość w krajach arabskich, niestety pojęcie ochrony przyrody ciągle nie przebiło się tu jeszcze do powszechnej świadomości. Przymykając oczy na wszechobecne śmieci, lub odchodząc po prostu kawałek dalej od głównej plaży, możemy zacząć cieszyć się Morzem Martwym za darmo i zupełnie swobodnie.

Dla uzależnionych od GPS podaję dokładne namiary na plażę: 31°35’50.1″N 35°33’34.9″E

Morze Martwe brzeg plaża
Brzeg Morza Martwego jest stromy i niedostępny. A przy tym bardzo malowniczy.

Morze Martwe – strój do kąpieli

Pomimo, że Jordania jest krajem stosunkowo liberalnym, na plażach publicznych obowiązuje dress code bardzo tradycyjny. Kobiety nie powinny pokazywać się w bikini, lepszym pomysłem jest wskoczenie do wody w podkoszulku i spodenkach. Mężczyźni pływają bądź to w samych slipkach, bądź w krótkim podkoszulku. Chcąc czuć się na publicznej plaży komfortowo i uniknąć komentarzy i dziwnych spojrzeń, najlepiej dopasować się do lokalnych obyczajów.

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.

Bardzo dobrym pomysłem jest zabranie ze sobą butów do kąpieli (na przykład TAKICH). Morskie dno usiane jest ostrymi kamieniami które łatwo mogę przeciąć skórę. Pamiętajcie też, że woda w Morzu Martwym konsystencją przypomina gęsty rosół. Po kilkunastu minutach spędzonych w wodzie skóra zaczyna coraz mocniej piec i konieczne jest przemycie się w wodzie słodkiej. Uwaga na oczy – gdy woda dostanie się do oczu, BARDZO mocno piecze. Równie nieprzyjemne jest zanurzenie w Morzu Martwym ust. To właśnie dlatego 99% zdjęć z Morza Martwego to zdjęcia ludzi leżących na plecach.

Kąpiel Morze Martwe Jordania
Już wiecie, dlaczego leżę na plecach.

Podsumowując, po pierwszej ekscytacji związanej z kąpielą w Morzu Martwym, doświadczaniem wyporności, możliwością swobodnego  dryfowania po powierzchni, kąpiel szybko przemienia się w mało przyjemne doświadczenie – skóra zaczyna piec, lepka woda przywiera do ciała niczym olej i nie daje się zetrzeć nawet ręcznikiem.

Ciekawszym doznaniem jest wysmarowanie całego ciała błotem z dna morza, którego na opisywanej przeze mnie plaży jest pod dostatkiem. Błoto ma właściwości lecznicze, poprawia kondycję skóry i jest mniej agresywne od wody. Po wysmarowaniu się błotem polecam siąść na plaży w słońcu i czekać, aż zmieni się w skorupę. Po kilkunastu minutach wchodzimy do morza i zmywamy z siebie brud.

Słodka woda

Pamiętacie, jak na początku wspominałem o słodkiej wodzie? Ciężko wyobrazić sobie uczucie towarzyszące śmiałkowi po wyjściu z Morza Martwego. Jest cały oblepiony kleistą, słoną i drażniącą skórę mazią i tylko marzy, by jak najprędzej zmyć to z siebie w słodkiej wodzie. To właśnie dlatego część przewodników radzi, by nad Morze Martwe zabrać ze sobą kilka butelek wody mineralnej mających służyć jako prysznic.

Woda Morze Martwe Jordania
Pamiętajcie, że woda w Morzu Martwym zawiera o wiele więcej soli i minerałów niż ta z Bałtyku czy nawet Morza Śródziemnego.

Kiepski pomysł – nawet kilka butelek wody nie wystarczy, by skutecznie zmyć z siebie oleistą wodę z Morza Martwego. Potrzebny jest prawdziwy prysznic z bieżącą wodą, najlepiej pod dużym ciśnieniem. Uwierzcie mi – po wyjściu z Morza za taki prysznic jesteście skłonni całkiem sporo zapłacić!

Opisywana przeze mnie plaża ma wyjątkową przewagę nad innymi publicznymi miejscami. Zlokalizowana jest bowiem w miejscu, w którym do Morza Martwego wpadają słodkie wody z położonych kilkanaście kilometrów dalej gorących źródeł Ma’in. Cztery w jednym – woda jest słodka, czysta, a na dodatek ciągle ciepła i ma właściwości prozdrowotne. W okolicach wejścia na plażę, niedaleko głównej drogi woda przepływa przez skalne zagłębienie, tworząc sporych rozmiarów kaskadę.

To właśnie tutaj polecam umyć się po kąpieli w Morzu Martwym. Lecąca z impetem ciepła woda zmyje z nas sól i przywróci dobre samopoczucie.

Minusy plaży? Brak przebieralni, śmieci i konieczność przestrzegania przez kobiety rygorystycznego dress code’u. Nie rozłożymy się tu z kocykiem ani parawanem 😉 Plusy? Autentyczne przeżycie kąpieli w Morzu Martwym, darmowy ciepły prysznic pod dużym ciśnieniem, bliskość Ammanu. Czy warto? To każdy musi sobie przekalkulować sam.

Mapa dojazdu z Ammanu

Jak dojechać na plażę z Ammanu
Oto jak dojechać na plażę z Ammanu.


Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tagi - słowa kluczowe
,

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Agnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Również miałam przyjemność kąpać się na tej plaży. Faktycznie obecność gorących źródeł, w których można się opłukać ze słonej wody jest ogromną zaletą 🙂 Polecam wszystkim, szczególnie kobietom, które wahają się czy w arabskim kraju pokazywać się na plaży – jest to miejsce bezpieczne i przystępne dla wszystkich!