Alpy Szwajcarskie – jak to zrobić i nie zbankrutować?

Noclegi w Alpach Pennińskich

Chyba zaczynam się powtarzać: tanio nie jest. Noclegi, obok transportu, najmocniej nadwyrężą Wasz budżet w Szwajcarii. Do wyboru mamy noclegi w hotelach, przez Airbnb, na kempingu lub w schronisku górskim.

Hotel / hostel

Ceny najtańszych hotelowych jedynek zaczynają się od 75 CHF. W zdecydowanej większości przypadków w cenę noclegu wliczone jest solidne śniadanie, co trochę wyjaśnia wysoką cenę. Hostel to minimum 30 CHF za łóżko w pokoju wieloosobowym bez śniadania. Oferta jest dużo bardziej zróżnicowana w Zermatt niż w Saas Fee. Jeśli chcecie zatrzymać się w hotelu lub hostelu, korzystniej może wyjść Wam nocleg w teoretycznie droższym Zermatt ze względu na dużo więcej dostępnych opcji noclegowych – to wymusza konkurencję.

Zermatt Szwajcaria
Opcji noclegowych w Zermatt nie brakuje.

Kemping

Kempingi to najlepsza opcja dla turystów budżetowych, którym nie straszne są spartańskie warunki. Nocleg jednej osoby w namiocie kosztuje około 15 CHF/ doba, do tego także na kempingach doliczany jest podatek miejski (7 CHF latem, 11 CHF zimą). Mieszkańcy kempingów korzystają zatem z identycznych przywilejów (Citizen Pass, darmowe przejazdy w całej dolinie) co ci zakwaterowani w hotelach.

Szwajcarskie kempingi są czyste i komfortowe, popularne także wśród Szwajcarów. W Alpach Pennińskich kilka najciekawszych kempingów znajdziecie w miejscowości Saas Grund, nad samą rzeką. Szwajcarom zdarza się też nocować w kamperach na dziko, w dolinach alpejskich jest to problematyczne ze względu na strome zbocza i znikomą ilość „wolnego, niczyjego” miejsca na zaparkowanie/rozbicie namiotu. Teoretycznie legalne jest rozbicie namiotu w górach pora terenem parku narodowego.

Airbnb

W kategorii cena/jakość warto sprawdzić także Airbnb. W Saas Fee możemy znaleźć nocleg ze śniadaniem w pokoju prywatnym za około 50-60 CHF/pokój. Jadąc we dwójkę taka opcja wydaje się najkorzystniejsza. Oferty przypominają te hotelowe: w cenę wliczone jest śniadanie, dodatkowo płatny jest podatek miejski uprawniający do otrzymania Citizen Pass. W Zermatt noclegi przez Airbnb są dużo droższe i moim zdaniem niekonkurencyjne w stosunku do szerokiej oferty hotelowej.

Jeśli nie macie jeszcze konta na Airbnb, to najwyższy czas je założyć!

blog podróżniczy
Rejestrując się przez ten link otrzymasz 100 PLN na pierwszą podróż!

Schroniska górskie

W Alpach Pennińskich spotkamy 3 typy schronisk górskich.

  • Schroniska należące do Szwajcarskiego Klubu Alpejskiego (SAC)
  • Schroniska prywatne, pełniące rolę restauracji i hotelu
  • Schrony (biwaki)

Cena noclegu w schronisku SAC wynosi około 60 – 70 CHF z wyżywieniem. W niektórych schroniskach możliwe jest wykupienie noclegu bez wyżywienia, wtedy cena wyniesie około 20 CHF. Dodatkowo płatne jest wtedy oczywiście wszystko, w tym butelka wody (5 CHF). Sugerowaną (także na stronach internetowych) opcją jest oczywiście wybór noclegu z zakwaterowaniem, na tym zarabiają prowadzący schronisko. Ze względów higienicznych trzeba mieć swój śpiwór lub pożyczyć go za opłatą. Rezerwacja możliwa jest telefonicznie lub internetowo, cały system jest bardzo dobrze zorganizowany.

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.

Schroniska SAC są czyste i zaskakująco komfortowe jak na swoje położenie (około 3000 m.n.p.m). Nierzadko do dyspozycji gości są gry planszowe, kolorowanki, karty… czasem jest ciepła woda 🙂 Dla turystów wybierających się w góry wysokie nocleg w schronisku jest chyba najlepszą, tak cenowo jak i czasowo, opcją. Nie wspominając o dużo większym bezpieczeństwie podczas pokonywania szlaków wczesnym rankiem, gdy śnieg jest jeszcze zmrożony, twardy.

Almagellerhütte Alpy Pennińskie
W schronisku Almagellerhütte.

Schrony położone są w bardziej niedostępnych, wyższych partiach gór. Nie mieszka tutaj chatkowy, goście sami opłacają opłatę za nocleg o puszki (około 8-10 CHF) i sami dbają o porządek. Za zużyte leki/paliwo trzeba dodatkowo zapłacić. Funkcjonowanie biwaków oparte jest na uczciwości odwiedzających. Szczęśliwie w tak wysokie partie gór nie docierają cwaniacy liczący na darmowy nocleg. Musimy zdać sobie sprawę, że funkcjonowanie tych biwaków, ich czystość i zaopatrzenie zależy właśnie od uczciwości i wychowania turystów!

Ostatnią możliwością są chatki prywatne, które standardem nie odbiegają od schronisk, cenowo czasem nawet je przebijają.

Jedzenie

I właśnie temat prywatnych schronisk górskich przynosi pewnego rodzaju niespodziankę jeśli chodzi o ceny wyżywienia. Co do zasady, za obiad w restauracji w Alpach Pennińskich trzeba zapłacić minimum 25 CHF, cena standardowa za zupę to 9 CHF, drugie danie to 35-50 CHF. Okazuje się, że taniej jest w restauracjach położonych w górach! Przyzwyczajony do wygórowanych cen w polskich schroniskach byłem przyjemnie zaskoczony widząc ceny w schroniskach niższe o 5-10 CHF od tych w dolinie. I tak np. w prywatnej chatce Almageller Alp zjemy makaron już za 15 CHF. Warto!

Co do zasady, w Zermatt oferta gastronomiczna jest dużo bogatsza niż w Saas Fee. Dotarła tutaj już oferta jedzenia śmieciowego, w Zermatt znajdziemy McDonalds z burgerami już od 2,50 CHF oraz kebab Take it Doner, w cenie 12 CHF. To chyba dwa najtańsze punkty gastronomiczne w całym regionie. Poza śmieciowym jedzeniem warto rozejrzeć się za naleśnikami z nadzieniem (sztuka za 8-10 CHF, serwowane na wynos, popularne wśród miejscowych).

Nie zapominajcie też, że w hotelach, czasem hostelach i przez Airbnb śniadanie mamy wliczone w cenę noclegu.

jedzenie szwajcaria tanio
Śniadanie u gospodarza podczas noclegu rezerwowanego przez Airbnb.

Jeśli mamy możliwość ugotowania czegoś samemu, to nie zginiemy. Popularna sieć handlowa Migros przypomina trochę nasze supermarkety. Znajdziemy tu produkty pod marką własną sprzedawane w niskich cenach. Szynki, sery, soki: produkty Migros są raczej dobrej jakości, zauważyłem że Szwajcarzy także je chętnie wybierają. I tu pojawia się największa zaleta noclegów przez Airbnb, jaką często jest możliwość skorzystania z kuchni gospodarza i ugotowania sobie jedzenia na własną rękę.

Dobrym pomysłem może też być zabranie kilku posiłków liofilizowanych z Polski (np. takich jak te: KLIK) i odgrzanie ich na miejscu. Wystarczy czajnik gorącej wody, do którego dostęp mamy i w schroniskach za drobną opłatą, i w domach gospodarzy na Airbnb by przygotować sobie pełnowartościowe, kaloryczne danie. Ceny obiadów liofilizowanych zaczynają się od około 30 PLN w Polsce. Najlepiej sprawdźcie ofertę od razu:


Alpy Szwajcarskie: Sprzęt turystyczny

Do przygotowania obiadu liofilizowanego możemy oczywiście wykorzystać palnik, kartusz z gazem i wodę roztopioną ze śniegu lub zaczerpniętą z potoku. Gazu nie można przewozić samolotem, trzeba kupić go na miejscu w Szwajcarii. W alpejskich dolinach nie ma najmniejszego problemu z zaopatrzeniem z sprzęt sportowy. Sklepy Intersport znajdziemy w każdej alpejskiej miejscowości, często sklepów jest kilka. Zermatt dosłownie pęka w szwach od oferty sprzętu sportowego. Ceny – przyjemna niespodzianka, tylko nieznacznie wyższe niż w Polsce. Jeśli zapomnimy czegoś z Polski, możemy spokojnie dokupić w Szwajcarii dużo nie przepłacając. Połączenie palnik z Polski + kartusz z gazem w Szwajcarii + żywność liofilizowana to chyba najtańszy sposób na wyżywienie w Szwajcarii.

schronisko alpy
Prosty posiłek w alpejskim schronisku.

Szwajcaria: jak tanio podróżować?

Podsumowanie kosztów podróżowania w Szwajcarii nie daje jednoznacznego wskazania. Na pewno Szwajcaria nie jest krajem tanim, w którym można bez zastanowienia korzystać z komunikacji publicznej i oferty hotelowej. Chcąc zwiedzić Szwajcarię tanio, trzeba planować z dużym wyprzedzeniem, tak transport jak i nocleg. Najtańsze opcje znikają na długo przez planowaną datą podróży. Jadąc w Alpy w ostatniej chwili trzeba liczyć się z bardzo drogim wyjazdem.

Z drugiej strony, przy odpowiednim planowaniu i logistyce, nie bojąc się okazjonalnego autostopu, zabierając palnik i sprzęt biwakowy, można spędzić udany urlop na trekkingu w Alpach wydając około dwa razy tyle co w Polsce. Czy warto? Na to pytanie każdy musi odpowiedzieć sobie samemu.



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o