Radziejowa z Rytra. Na dachu Beskidu Sądeckiego.

Radziejowa
Widziana z oddali Radziejowa.

Radziejowa wydaje się być co najwyżej umiarkowanie popularnym celem wycieczek. Wierzchołek porośnięty gęstym lasem, nieczynna platforma widokowa na szczycie, brak schroniska górskiego każą szukać innego, bardziej atrakcyjnego kierunku wyprawy. W konsekwencji hipnotyzująca magia nieodległych Pienin, a nawet okoliczne schronisko PTTK „Przehyba” przechwytują niemal cały ruch turystyczny. Szlaki wokół Radziejowej pozostają przyjemnie puste i ciche.

Radziejowa szlaki i położenie

Pasmo Radziejowej położone jest w trójkącie Rytro – Piwniczna Zdrój – Szczawnica. Każde z tych miast stanowić będzie dobry punkt wypadowy na Radziejową. Ze Szczawnicy na szczyt prowadzi szlak niebieski i zielony przez Przehybę. Z Piwnicznej dojdziemy szlakiem żółtym a następnie czerwonym przez Niemcową. Największy wybór szlaków turysta znajdzie w miejscowości Rytro. Tutaj do wyboru mamy pętlę szlakiem niebieskim przez Wielką Przehybę, szlak zielony i żółty przez Jaworzyny oraz szlak czerwony przez Niemcową.

Wycieczka jednodniowa z Rytra / Piwnicznej Zdrój

Ciekawą opcją na jednodniową wycieczkę jest zrobienie pętli łączącej kilka szlaków. Dzisiaj wybierzemy się w trasę szlakiem niebieskim aż do Schroniska PTTK „Przehyba”. Po krótkim odpoczynku i obiedzie wyruszymy dalej, szlakiem czerwonym na szczyt Radziejowej. Do Rytra wrócimy szlakiem żółtym przez Jaworzyny. Każdy z odcinków ma odmienną charakterystykę, atrakcje i dostępne panoramy. Wyruszamy!

Rytro – Schronisko PTTK Przehyba

Wyruszając od strony Rytra najlepiej dotrzeć w okolicę stacji narciarskiej RyterSki. Turysta zmotoryzowany może zostawić samochód na bezpłatnym parkingu położonym w okolicy parku ekologicznego i źródełka. Dokładną lokalizację prześledzić można na poniższej mapie.

Nartostrada

Asfalt drogi urywa się po minięciu szlabanu. Pierwszy odcinek trasy prowadzi szerokim traktem wzdłuż potoku Roztoka Wielka. Zimą jest to popularna trasa dla poruszających się na nartach biegowych. Po ustąpieniu śniegów, szeroką, łagodnie wznoszącą się ścieżką dojdziemy aż do schroniska Przehyba. W okresie wiosennym potok Roztoka Wieka wypełnia się płynącą wartko, wzburzoną wodą. Kipiąca biel przypomina raczej tatrzańskie, czy też nawet alpejskie potoki, a nie spokojne beskidzkie strumienie. Łoskot wody wypełnia ciszę i głowę turysty, skutecznie odcinając go od codziennych problemów i natłoku myśli.

Roztoka Wielka
Roztoka Wielka zasilana spływającymi ze stoków Radziejowej potokami.

Niebieski szlak na Radziejową pokrywa się z nartostradą tylko na krótkim odcinku. Dość łatwo przegapić odbicie szlaku, które znajdziemy po prawej stronie, kierujące piechura przez mostek na drugą stronę potoku. Turysta schodzi z dość licznie uczęszczanej nartostrady i zagłębia się w krajobraz dużo spokojniejszy, bardziej dziki i zielony. Ścieżka prowadzi teraz bardzo stromo pod górę, początkowo  wzdłuż jednego z dopływów Wielkiej Roztoki.

Radziejowa zbocza
Na zboczach Radziejowej.

Niebieski szlak

Puls i oddech turysty gwałtownie przyspieszają, pojawia się znajome mrowienie mięśni, koszulka zaczyna lepić się od potu. Pierwszy odcinek niebieskiego szlaku jest świetną propozycją dla turystów szukających mocniejszych podejść i okazji do sprawdzenia swojej formy. Po odbiciu od potoku, ścieżka mija kilkukrotnie rozległe polany, stanowiące świetny pretekst do odpoczynku i biwaku w cieniu rozłożystych drzew.

Piknik Radziejowa Beskid Sądecki
Idealne miejsce na piknik.

W dalszym odcinku szlak w końcu nieco się wypłaszcza. Turysta wędruje teraz porośniętym bukami grzbietem góry. Ścieżka wije się przyjemnie między drzewami zapewniając ochronę przed palącym słońcem.  Za polaną Wdżary Wyżne na jednym z drzew zawieszono tabliczkę upamiętniającą miejsce, gdzie piorun zabił przewodniczkę beskidzką z Krakowa i jej syna. Warto choć na kilka oddechów przystanąć w ciszy przy tej tabliczce.

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.
Beskid Sądecki
Maszerując cichym lasem bukowym.

Kontynuujemy wędrówkę. Po lewej ręce turysty, gdzieś między drzewami, ukazywać się będzie co pewien czas masyw Magorzycy. Wędrując szlakami Radziejowej wiosną mamy okazję podziwiać przedziwne, surowe piękno beskidzkich szczytów. Jasnozielone, młode , wiosenne liście buków odcinają się na tle miedziano-rudych, wypłowiałych po zimie drzew liściastych położonych na stokach północnych. Z szarością kontrastuje głęboka zieleń świerków i jodeł a także biel śniegu zalegającego na najbardziej zacienionych polanach.

Cztery pory roku
Cztery pory roku.

Wietrzne Dziury

Przekroczywszy wysokość 1000 m.n.p.m osiągamy granice rezerwatu Wietrzne Dziury. Porośnięte mchami i paprociami rumowiska skalne tworzą kilkumetrowe korytarze i rowy. Zapadliska, jaskinie i rowy były w czasie II wojny światowej wykorzystywane przez partyzantów jako skrytki broni i amunicji. Dziś spacer pomiędzy skalnymi kopcami dostarcza wrażeń przede wszystkim estetycznych.

Wietrzne Dziury
Rezerwat Wietrzne Dziury.

Schronisko PTTK Przehyba

Po minięciu rezerwatu Wietrzne Dziury docieramy na Rozdroże Zwornik, skąd szlak żółty odbija na północ, w kierunku Małej Przehyby.  My pozostajemy na szlaku niebieskim. Do schroniska Przehyba zostało jeszcze 1,5 kilometra ścieżką prowadzącą po terenie bezdrzewnym, odkrytym, oferującym ciekawe panoramy w wielu kierunkach.

Samo schronisko jest miejscem bardzo chętnie i licznie odwiedzanym przed turystów. Zjemy tutaj niezłą zupę pomidorową i całkiem dobre pierogi ruskie. W okolicy możliwość jazdy konno i wypoczynku na tarasie widokowym. Trzeba jednak pamiętać, że schronisko leży poza szlakiem na Radziejową, żeby do niego dotrzeć trzeba nadłożyć około 15 minut w jedną stronę.

Schronisko PTTK Przehyba
Schronisko PTTK „Przehyba”. Całkiem przyjemne miejsce.

Szlak czerwony Schronisko PTTK Przehyba – Złomisty Wierch – Radziejowa

Punktem orientacyjnym na trasie pomiędzy Schroniskiem Przehyba a Radziejową jest Rozdroże pod Wielką Przehybą. Tu ścieżki odbijają we wszystkich możliwych kierunkach, prowadząc ku Szczawnicy, Zawodziu, Łazom Brzyńskim, Rytru i Piwnicznej. My wybieramy szlak czerwony by malowniczą i dość stromą ścieżką podążyć w kierunku najwyższego szczytu Beskidu Sądeckiego.

Rozdroże pod Wielką Przehybą
Rozdroże pod Wielką Przehybą.

Dużym atutem tego odcinka jest spora liczba prześwitów i polan, z którym uchwycić można piękne panoramy. Najlepszym miejscem ku temu będzie zapewne okolica Przełęczy Długiej. Gdzieś w oddali wypatrzymy nawet początkowy punkt naszej wyprawy – miasteczko Rytro. Spojrzenie za siebie, świadomość drogi jaką się pokonało, wysiłku włożonego z osiągnięcie obecnej pozycji działa motywująco, zarówno w górach jak i w codziennym życiu.

Panorama na Rytro
Panorama na Rytro.

Minąwszy Złomisty Wierch osiągamy wysokość ponad 1200 m.n.p.m. Na tej wysokości można spodziewać się dużych płatów zalegającego śniegu i błota nawet późną wiosną. Miejmy tego świadomość wybierając buty na wędrówkę szlakami Pasma Radziejowej.

Radziejowa 1266 m.n.p.m

Jak wspomniałem na samym początku wpisu, sam wierzchołek Radziejowej jest mało spektakularny. Na szczycie znajdziemy wprawdzie wieżę widokową, jednak od kilku lat jest ona zamknięta ze względu na fatalny stan techniczny. Co ciekawe, tabliczki ustawione wokół szczytu informują, że remont powinien skończyć się w roku… 2018. Najwidoczniej nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Poza wieżą widokową na dachu Beskidu Sądeckiego ustawiono jeszcze pomnik 1000-lecia Polski oraz betonowy obelisk. Całość otoczona jest gęstym i ciemnym lasem, który nawet w najbardziej słoneczny dzień sprawia raczej ponure wrażenie.

Szczyt Radziejowej
Na wierzchołku Radziejowej.

Szlak żółty Radziejowa – Rytro

Po krótkim odpoczynku na szczycie turysta podejmie drogę powrotną w kierunku Rytra. Nie chcąc wracać po własnych śladach może wybrać szlak żółty prowadzący od przełęczy pod Wielkim Rogaczem, przez Jaworzyny aż do parkingu na skraju Rytra, gdzie zostawił samochód.

Szlak żółty okrąża rezerwat Baniska, ostoję niedźwiedzi, rysi, wilków czy orłów przednich. Pamiętajmy że Pasmo Radziejowej jest obszarem rozległym, dzikie zwierzęta mogą znaleźć tutaj swoją ostoję z dala od zagrożeń cywilizacji. Odcinek pomiędzy Radziejową a Przełęczą pod Wielkim Rogaczem jest bardzo stromy, turyści o wrażliwszych kolanach powinni w tym miejscu wyciągnąć kijki trekkingowe.

Radziejowa Wielki Rogacz
Zejście z Radziejowej w kierunku Wielkiego Rogacza.

Przełęcz pod Wielkim Rogaczem

W okolicach Przełęczy pod Rogaczem liczba maszerujących z plecakami i rowerzystów zwiększa się. Wielki Rogacz łączy z Rytrem szeroka i bardzo dobrze utrzymana trasa rowerowa, którą początkowo schodzić będzie także turysta pieszy. Trasa jest stosunkowo płaska i równa, stanowiąc przyjemne wytchnienie po ostrym i kamienistym zejściu zboczami Radziejowej.

Po kilkuset metrach szlak odbija ponownie w górę, by trawersować zboczami Jaworzyn w kierunku Jaworzyny. Pewnego rodzaju ciekawostką na trasie jest niewielkie jeziorko osuwiskowe Młaka.

Jeziorko Młaka
Jeziorko Młaka

Końcowy fragment trasy znów stanowić będzie wyzwanie dla stawów kolanowych. Śliska trasa usłana przykrywającymi błoto liśćmi wije się między drzewami. O upadek bardzo łatwo, nawet w butach o najlepszej podeszwie. Turysta gubi wysokość bardzo szybko, z każdym krokiem zbliżając się ponownie do potoku Roztoka Wielka, przy którym rozpoczynał wędrówkę. Im niżej, tym strumieni, potoczków i strumyczków robi się więcej, płyną one równolegle do szlaku, przecinają go, a czasem wykorzystują szlak jako swe koryto.

Jaworzyna Rytro
Końcowy odcinek szlaku.

Gdy kilkadziesiąt minut później, przeskakując przez ostatnie potoki, potykając się o ostatnie kamienie, turysta dociera w okolice parkingu już wie, że tej nocy spać będzie silnym, zdrowym, spokojnym snem.


Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Miszajęzyk włoskiAdrian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
język włoski
Gość

Beskid sądecki jest bardzo przyjemnmym miejscem, duzo zieleni, gory nie za strome. Lubie tak podrozowac po polskich gorac. jakby porownac z wloskimi alpami to daj ze spokoj. na tych drugich nie idzie wytrzumac

Adrian
Gość

Tak blisko od Krynicy, w sumie tyle razy byliśmy w tamtych okolicach i nigdy nie podjechaliśmy w drugą stronę. Dzięki za pomysł na kolejny wypad, a do tego ładne zdjęcia!