Jak płacić za granicą – w jakiej walucie i jaką kartą? A może gotówką?

Karta płatnicza w PLN za granicą

Z kartą płatniczą za granicą wcale nie jest łatwiej niż z gotówką. Także w tym przypadku na turystę czeka wiele ukrytych opłat, haczyków i niemiłych niespodzianek. Zobaczmy, jak płacić za granicą bez zbędnych kosztów i jak uniknąć opłat za przewalutowanie. Zacznijmy od tego, czym jest przewalutowanie.

Przewalutowanie

przewalutowanie
Przykładowa prowizja za przewalutowanie.

Płacąc za granicą kartą wydaną w polskim banku kwota transakcji zostaje najpierw przeliczona na tzw. walutę rozliczeniową naszej karty (PLN dla kart Visa i EUR dla kart MasterCard). Przeliczenie najczęściej* następuje po kursie organizacji wydającej kartę, czyli Visa/Mastercard. Kurs ten jest najczęściej korzystniejszy niż kurs bankowy.

Jak sprawdzić ten kurs? Nic prostszego, skorzystajcie z poniższego linka:

Do tej pory wszystko wygląda świetnie – przeliczamy waluty po korzystnym kursie międzynarodowej organizacji. I tu zaczynają się schody.

W przypadku kart MasterCard walutą rozliczeniową jest EUR, a nie PLN. Chcąc obciążyć nasz rachunek, bank wykona zatem kolejne, drugie przewalutowanie, z EUR na PLN, tym razem po swoim bankowym kursie (który często jest bardzo niekorzystny). Jakby tego było mało, od każdego przewalutowania bank może pobrać własną prowizję. Zazwyczaj to robi. Prowizja dla kart VISA jest z reguły nieco wyższa – tak bank rekompensuje sobie brak drugiego przewalutowania po swoim wewnętrznym kursie (dla MasterCard), na którym oczywiście też zarabia.

*zwrócono mi słusznie uwagę, że zasady rozliczenia i przewalutowania płatności kartą zależą od banku, a nie od organizacji płatniczej. Hipotetycznie może się zdarzyć, że bank nie będzie stosował kursu organizacji tylko zawsze swój kurs bankowy. Możliwe jest także, że nie będzie pobierał prowizji za przewalutowanie. W praktyce brak prowizji połączony z korzystnym kursem organizacji (VISA/MasterCard) to rzadkość. Bank musi na czymś zarobić.

Przykład:

Jestem w Anglii. Kupuję prezent dla znajomego o wartości 200 GBP. 9 stycznia 2019 roku oficjalny kurs GBP/PLN wynosił około 4,76. Oznacza to, że mój prezent dla znajomego wart jest teoretycznie  200 x 4,76 = 952 PLN.

Jeśli płacę kartą VISA, wyliczenie przedstawia się następująco:

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.
  1. 200 GBP -> konwertujemy na PLN używając kursu oficjalnego VISA z tego dnia (1 GBP = 4,80 PLN)
  2. Otrzymujemy kwotę w PLN 200 x 4,80 = 960 PLN. Na tym etapie tracimy tylko 8 PLN w stosunku do kursu oficjalnego.
  3. Doliczamy prowizję bankową 960 * 5,90% = 56,64 PLN. Zwróćcie uwagę, jak olbrzymią prowizję dolicza nam bank!
  4. Otrzymujemy kwotę, jaka zostanie pobrana z mojego konta 960 + 56,64 = 1016,64 PLN.

Jeśli płacę kartą MasterCard, wyliczenie przedstawia się następująco:

  1. 200 GBP -> konwertujemy na EUR (walutę rozliczeniową MasterCard) używając kursu oficjalnego MasterCard z tego dnia (1 GBP = 1.114 EUR)
  2. Otrzymujemy kwotę w EUR 200 x 1,114 = 222,81 EUR.
  3. Następuje drugie przewalutowanie, teraz na złotówki, po kursie bankowym (niekorzystnym). Kurs bankowy tego dnia wynosił kupno/sprzedaż 4.1678/ 4.4256. Zwróćcie uwagę na olbrzymi spread!
  4. Obliczamy kwotę w PLN 222,81 * 4,4256 = 986,07 PLN. Już na tym etapie bank zarobił o 28 PLN więcej niż z przypadku VISA!
  5. Doliczamy prowizję bankową  986,07 * 3% = 29,58 PLN. To dodatkowy zarobek banku!
  6. Otrzymujemy kwotę, jaka zostanie pobrana z mojego konta 986,07+29,58 = 1015,65 PLN

Jak widzicie, tak w przypadku płacenia kartą VISA, jak i MasterCard, nasza końcowa kwota wygląda podobnie. Bank nie jest głupi i zabezpiecza swój zysk bez względu na to, jaką kartę wybierzemy. W przypadku VISA osiąga to wysoką prowizją, w przypadku MasterCard niższą prowizją ale dodatkowym niekorzystnym drugim przewalutowaniem.

Na jednej prostej transakcji tracimy 60 PLN w stosunku do teoretycznej wartości 952 PLN! Realnie jest to ponad 6%.

Dla porównania kantor:

Dla porównania, tego dnia kurs kupna/sprzedaży w kantorze w Polsce wynosił około 4,74 / 4,78. Gdybym zakupił funty w Polsce, kupno 200 GBP kosztowałoby mnie 200 x 4,78 = 956 PLN. Tracę 4 PLN w stosunku do kursu teoretycznego i jest to zysk kantoru.

Podwójne przewalutowanie
Łatwo nie było, ale udało nam się przebić przez zawiłości kursów walutowych i podwójnych przewalutowań.

Podsumowanie – czy opłaca się płacić polską kartą płatniczą za granicą

Chcąc zapłacić kartą płatniczą wydaną w polskim banku koniecznie zwróćcie uwagę na dwie kwestie:

  • jaki kurs przeliczeniowy stosuje bank dla płatności zagranicznych (kurs organizacji czy własny kurs bankowy)
  • jaka jest prowizja za przewalutowanie

Jedyną opcją, która gwarantuje brak ukrytych opłat jest stosowanie przez bank kursu rozliczeniowego organizacji wydającej kartę (VISA/MasterCard) i brak prowizji za przewalutowanie. W każdym innym przypadku absolutnie nie opłaca się dokonywać jakichkolwiek płatności za granicą. Tracimy duże pieniądze na prowizjach bankowych oraz czasem na podwójnym przewalutowaniu po niekorzystnym bankowym kursie.

Na dzień pisania tego artykułu (styczeń 2019) lista polskich banków stosujących kurs organizacji i niepobierających opłat za przewalutowanie dla podstawowych kart do konta jest krótka:

  • Bank Pocztowy (karta VISA)
  • EnveloBank (karta VISA)
  • Getin Bank (karta VISA)
  • Pekao (VISA i MasterCard)

UWAGA na bankomaty!

Dokładnie ten sam mechanizm naliczania prowizji i podwójnego przewalutowania bank może stosować, gdy wypłacamy pieniądze za granicą z bankomatu. Dodatkowo dorzuca nam jeszcze opłatę na korzystanie z bankomatu… Wychodzimy jeszcze gorzej niż płacąc bezpośrednio kartą w sklepie.

Dla wyżej wspomnianych banków jest to za każdą wypłatę:

  • Bank Pocztowy  (karta VISA)  1% kwoty, min 5 PLN
  • EnveloBank (karta VISA) 1% kwoty, min 5 PLN
  • Getin Bank (karta VISA) 4,5% kwoty, min 10 PLN – dużo!
  • Pekao (VISA i MasterCard) 2% kwoty, min 5 PLN (dwie pierwsze transakcje bez opłat po spełnieniu określonych warunków)

W jakim polskim banku najbardziej opłaca się mieć konto i kartę do płatności za granicą?

W mojej ocenie lista banków, których kartą opłaca się aktywnie płacić za granicą jest bardzo krótka. Są to Pekao oraz Bank Pocztowy i jego nowa marka EnveloBank.

Nie macie konta we wspomnianych wyżej bankach? Mam dwa triki, które sam stosuję podczas wyjazdów zagranicznych. Są to bezpłatne konta walutowe, które pozwalają uniknąć prowizji i przewalutowań i płacić bezpośrednio w walucie kraju, w jakim obecnie się znajdujemy. Zapraszam na trzecią, ostatnią stronę!



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tagi - słowa kluczowe
, ,

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MałgorzataADIKMiszaDariaNelka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Małgorzata
Gość
Małgorzata

Witam ,mam pytanie moja córka ma kartę w PKO ,konto pierwsze ,ponoć nie ma tam prowizji za przewalutowanie ,czy to znaczy ,że korzystnie może płacić np w Hiszpanii? akurat jedzie i nie bardzo wiem czy dać gotówkę czy lepiej karta ? Małgorzata to dla mnie jakaś abstrakcja te przewalutowania itp proszę mi tylko wyjaśnić czy dużo straci ?

Daria
Gość
Daria

Ja trafiłam na ‚konto otwarte na świat” w bgż – czy jest to dobra opcja?

Nelka
Gość
Nelka

Najlepszym rozwiązaniem to chyba posiadanie gotówki, przecież prowizję są kosmiczne …