Nowy Port – polski Bronx

Nowy Port – polski Bronx

Zwiedzając Gdańsk alternatywnie stosunkowo rzadko myślimy o sztuce ulicznej. Nowy Port jest najlepszym miejscem, by sztukę uliczną, sztukę grafficiarzy pokontemplować. Najciekawszym budynkiem pokrytym muralami jest moim zdaniem zamknięty budynek na rogu ulic Władysława IV i Strajku Dokerów.

wystarczy otworzyć okna a do pokoju wpycha się czarna wypukłość nieba jasne kwadraty innych wnętrz sypią się na głowę

głosi napis biegnący wzdłuż wszystkich ścian budowli. Okna budynku zamalowano niepokojącymi wizerunkami bohaterów horroru Stanleya Kubricka „Lśnienie”.

Lśnienie graffiti
„Lśnienie” na gdańskich ścianach.

Są też murale o przesłaniu bardziej pozytywnym, jak choćby ten , który roboczo nazwałem „Róża”. Odnajdziemy go na murze sąsiadującym z pętlą autobusową i zajezdnią tramwajową.

mural nowy port gdańsk
„Róża”.

W końcu w Nowym Porcie, jak w każdym innym polskim mieście, odnaleźć można malunki o jednoznacznie sportowym przesłaniu.

Portowiec Gdańsk
Za kim jesteś?

100% morska dzielnica

Rybołowców, Wilków Morskich, Strajku Dokerów, Marynarki Polskiej. Przyjemność czerpać można z samego spaceru ulicami Nowego Portu i odczytywania na głos tych pobudzających wyobraźnię nazw. Warto pamiętać, że to własnie tu znajdziemy jedyny w Gdańsku kościół morski : Misyjny Kościół Morski Niepokalanego Serca Maryi.  Przy kościele funkcjonuje duszpasterstwo marynarzy i ich rodzin, stąd potocznie nazywany jest morskim. Motywy morskie można dostrzec również w jego wnętrzu.

O bliskich związkach dzielnicy z morzem nie sposób zapomnieć także wieczorami i nocą. Niski, donośny głos syreny statku wchodzącego do portu rozbrzmiewa po całej dzielnicy zaskakując nieprzywykłego do tego typu dźwięku turystę. Z upływem dni uszy zwiedzających przyzwyczajają się do nowego otoczenia. Więcej – niepokój zaczyna się odczuwać nie w momencie ryku syreny, lecz gdy odgłosy statku przez dłuższy czas są niewychwytywalne. Jakby czegoś w spójnym krajobrazie dźwiękowym Nowego Portu zaczynało brakować.

Nowy Port dzielnica Gdańsk
Morski charakter dzielnicy Nowy Port ciężko przegapić.

Z morzem związany jest w końcu najciekawszy zabytek dzielnicy – latarnia morska w Nowym Porcie. Pierwsza bałtycka latarnia oświetlana energią elektryczną mierzy ponad 30 metrów wysokości i jest udostępniona dla zwiedzających przez jej właściciela i pasjonata, Jacka Stefana Michalika. Ciekawostką jest charakterystyczna kula czasu widoczna u szczytu latarni. Dziś na całym świecie podobnych urządzeń pozostało zaledwie kilka. Spadek kuli czasu oznacza punktualnie godziny dwunastą, czternastą, szesnastą i osiemnastą z dokładnością do jednej sekundy na 200 tysięcy lat.

Gdańsk alternatywnie

Na zakończenie zwiedzania dzielnicy warto odwiedzić miejsca, w których wolny czas spędzają sami jego mieszkańcy. Zaczynamy od Zakrętu Pięciu Gwizdków. By się tu dostać, idziemy ulicą Na Zaspie na wschód, aż do samego jej końca. Brak drogowskazów i pogarszający się stan nawierzchni nie powinien zniechęcać potencjalnego turysty. Niespodziewany widok, jaki otworzy się przed nim po dotarciu na nabrzeże wynagrodzi potencjalne niedogodności.

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.
Twierdza Wisłoujscie q
Twierdza Wisłoujscie widziana z okolic Zakrętu Pięciu Gwizdków.

Po drugiej stronie kanału panoramę dominuje majestatyczna Twierdza Wisłoujście, skąpana w popołudniowym słońcu. Nieco dalej na północ zobaczymy półwysep Westerplatte oraz nabrzeże Obrońców Poczty Polskiej, a także  Mewi Szaniec, czyli dawne pruskie fortyfikacje z drugiej połowy XIX wieku broniące wejścia do Gdańska przy ówczesnym ujściu Wisły. Miłośnicy historii przypomną zapewne, że to z Zakrętu Pięciu Gwizdków załoga pancernika Schleswig-Holstein zaatakowała polską Wojskową Składnicę Tranzytową rozpoczynając II wojnę  światową.

Nowy Port panorama
Panorama widziana z bulwaru spacerowego w Nowym Porcie.

Przechadzka wzdłuż Martwej Wisły w towarzystwie spacerowiczów z psami, zakochanych par i piknikującej młodzieży doprowadzi nas do Zajezdni Tramwajowej Nowy Port, do której przylega niewielki, ale całkiem przyjemny park jordanowski. Oczekując na tramwaj, który powiezie nas z powrotem do centrum Gdańska można przysiąść na parkowej ławeczce i jeszcze raz spróbować wyobrazić sobie losy dzielnicy na przestrzeni wieków.

Nowy Port przewodnik
Do zobaczenia w Nowym Porcie!

PS. Przewodnik po Nowym Porcie pobrać możecie TUTAJ. Zachęcam!

 

Źródła:

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Nowy-Port-Najbardziej-morska-z-dzielnic-Gdanska-n88746.html

http://ikm.gda.pl/wp-content/uploads/2018/01/Przewodnik-Rewitalizacja-Nowy-Port.pdf

http://gdansk.naszemiasto.pl/artykul/spacerkiem-po-dzielnicy-miasto-nowy-port,2997102,art,t,id,tm.html



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MiszaTomaszAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomasz
Gość
Tomasz

Dowaliłeś z tymi wieżowcami w Krakowie (chyba masz na myśli dziesięciopiętrowe bloki z wielkiej płyty, albo szkieletora ;)). Ale ad rem. Niestety nie podzielam twojego sympatycznego i życzliwego nastawienia do Polski B, C, D. Taka Polska jest wszędzie i do bólu i wszyscy mamy jej po dziurki w nosie. I w Krakowie i oczywiście w Gdańsku. Różni się ta Polska… Czytaj więcej »

Agnieszka
Gość

Bunt przeciw schematom ze wszech miar udany 🙂 Warto czasami spojrzeć w inny sposób, z innej strony. To nie kolejna „świąteczna witryna” dla turystów. Tu czujemy prawdziwego ducha miasta.