Trekking na Sardynii: Cala Gonone – Bue Marino – Cala Luna

Jaskinia Bue Marino

Ostatni fragment trasy będzie wyzwaniem dla ludzi o słabszych nerwach. Metalowe schodki przechodzą w wąski chodnik biegnący wzdłuż stromej ściany skalnej. Przeciągnięta przy ścianie lina stanowi niewielkie zabezpieczenie. Już po kilku krokach okazuje się, że chodnik tylko fragmentami zbudowano ze stali. Pozostałe odcinki zbito z prowizorycznie z desek, które ukruszyły się i poodpadały wraz z upływem lat. Chodnik poza sezonem przypomina raczej pułapkę – każdy nierozważny krok grozi zapadnięciem się nogi i groźną kontuzją.

Szlak do Bue Marino
Chybotliwy chodniczek nie budzi zaufania.

Co gorsza, w sezonie wiosennym 2017 grota była zamknięta a wejścia strzegła gruba krata. Trzeba mieć na uwadze, że poza sezonem letnim wiele atrakcji turystycznych na Sardynii jest nieczynnych. W informacji turystycznej można się dowiedzieć, że Bue Marino to najdłuższa jaskinia Sardynii o długości ponad 15 kilometrów. Dla turystów udostępniono do zwiedzania i oświetlono fragment o długości 900 metrów. Będzie gdzie wracać!

Bue Marino
Bue Marino.

Codula Oddoana

Droga powrotna po własnych śladach pod górę jest dużo łatwiejsza niż zejście. Wracamy na wysokość około 130 m n.p.m. Droga prowadzi dość przyjemnie grzbietem wzniesienia. Przez większość czasu widok na zatokę jest zakryty przez gęste drzewa, wśród których dominują jałowce.  Z czasem miejsce jałowców zajmuje makia, czyli południowy odpowiednik naszego piętra kosodrzewiny.

Makia to formacja roślinna w której dominuję gęste, zimozielone krzewy. Na makię składa się nawet do 30 gatunków krzewów, z których część wydziela silne olejki eteryczne. Przemierzając wzgórza porośnięte przez makię na pewno zwrócimy uwagę na charakterystyczny zapach wydzielany przez rośliny. Niestety, większość krzewów to gatunki kolczaste i cierniste, rosnące w zwartych kępach. Przedzieranie się przez te zarośla jest bardzo trudne, zboczenie z wytyczonego szlaku i przejście skrótem jest niemal niemożliwe.

Momentami szlak jest dość trudny do zidentyfikowania. Kilkukrotnie droga rozgałęzia się i trzeba sporej wprawy, by właściwie odczytać pozostawione znaki. Czasem jest to wypłowiała zielona strzałka na kamieniu, czasem niski prowizoryczny murek z kamieni ma zapobiec skręceniu w złą stronę. Zdarza się, że zamiast kolorowej strzałki znak wycięto bezpośrednio w kamieniu.

Cala Luna - Cala Gonone szlak
Oznakowanie szlaku bywa momentami enigmatyczne. Kto znajdzie szlak na powyższym zdjęciu?

Po ponad godzinie marszu turysta dociera do kolejnej doliny. Znakiem orientacyjnym jest jaskinia: Grotta Oddoana, dziś bardzo zniszczona i zanieczyszczona przez turystów. Szybki rzut oka wgłąb groty utwierdza w przekonaniu, że dziś służy ona za śmietnik i publiczną toaletę. Szkoda!

Podobnie jak w poprzednich przypadkach, zejście jest bardzo strome. Konieczne jest pomaganie sobie rękami i kontrolowane zsuwanie się po kamieniach w dół. W dolinie natrafimy na metrowej wysokości murek. W jego okolicy trzeba znów się skoncentrować, bo droga ponownie rozwidla się. Ścieżka w lewo prowadzi do zatoki Caletta di Oddoana. Skręcając w prawo wracamy na właściwą trasę prowadzącą do Calla Luna.

oznakowanie szlaku
Szlak można oznakować również w ten sposób.

Fruncu Nieddu

Po kilkudziesięciu metrach piechura czeka kolejne strome podejście – tym razem ostatnie. Końcowy odcinek trasy jest wyjątkowo malowniczy. Wspinamy się po zboczach dawno wygasłego wulkanu Fruncu Nieddu (Czarne Wzgórze). Przedziwnie powyginane, śliskie i gładkie kamienie wystają z intensywnie rdzawej gleby. To kolejny dowód na wulkaniczne pochodzenie skał – tego typu formacje tworzy zastygająca lawa. Przy odrobinie szczęścia uda nam się dostrzec zastygłe w lawie szkielety skorupiaków.

Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze.
Odszkodowanie za opóźniony lot.
Lawa Cala Gonone
Zastygłe kawałki lawy nie ułatwiają wędrówki, ale dodają trasie charakteru.

Wierzchołek Fruncu Nieddu osiąga wysokość 120 m n.p.m. Stąd nareszcie udaje się uchwycić panoramę Cala Luna. Widok zatoki wynagradza cały trud włożony we wspinaczkę. Przepiękny biały piasek kontrastuje z turkusową wodą. Całość osadzona jest na tle wysokiej, pionowo opadającej ku wodzie skały, przypominającej trochę naturalną latarnię morską rzucającą wyzwanie morzu.

Cala Luna

Mając cel wyprawy przed oczami, ostatni odcinek szlaku wydaje się już prosty. Może to i dobrze? W rzeczywistości ostatnie kilkaset metrów to wyjątkowo nużący i nieprzyjemny fragment trasy. O ile zejście po usianym skamieniałą lawą zboczu nie jest niczym nowym dla piechura, to dolina Cala Luna okazuje się być pokryta podmokłym piaskiem i gęsto zarośnięta krzakami oleandrów. Pomiędzy krzewami pasą się krowy pilnowane przez psy pasterskie.

Dolina Cala Luna
Ostatni fragment trasy jest dość nużący.

Grzęznąc po kolana w podmokłym piasku, omijając psy i bydło zmęczony turysta marzy o wskoczeniu do kryształowo czystej wody Morza Śródziemnego. Na szczęście na nagrodę nie trzeba długo czekać. Gdyby jeszcze woda była trochę cieplejsza…

Cala Luna plaża
Cel osiągnięty! Cala Luna w całej krasie.

Informacje praktyczne

  • Przejście szlaku Cala Fuili – Grotto Bue Marino – Cala Luna może zająć do 3 godzin w jedną stronę. Powrót z ominięciem groty będzie o godzinę krótszy.
  • Szlak usiany jest kamieniami o ostrych krawędziach, dobrym pomysłem jest założenie butów o twardej podeszwie i chroniących kostkę.
  • Dojście do Bue Marino łatwiejsze jest pierwszym z dwóch możliwych zejść (szlakiem czerwonym).
  • Poza sezonem Grotto Bue Marino jest zamknięta.
  • Na plażę Cala Luna w sezonie można dopłynąć łódką.
  • Dobrym pomysłem może być pokonanie trasy pieszo w jedną stronę i powrót łodzią.
  • Przystań przy której cumują łódki zlokalizowano na plaży Cala Luna.
  • W sezonie ponoć plaża bywa zatłoczona. Poza sezonem turystów tu raczej nie spotkamy.
  • Cala Luna to także raj dla wspinaczy – strome klify są jedną z najciekawszych opcji wspinaczkowych na całej wyspie.
  • Przy plaże w sezonie działa mały bar: Bar Su Neulagi. Podkreślam, w sezonie.
  • Przewodniki i mapy po Sardynii wybierzecie TUTAJ.
Cala Luna trekking
Wycieczka na Cala Luna zostaje w pamięci na długo.

Sardynia: przewodnik i mapa

Osobiście jestem zwolennikiem przewodników z serii Lonely Planet. W przypadku Sardynii nie zawiodłem się. Przewodnik dość szczegółowo opisuje najważniejsze punkty wyspy, znajdziemy tu sensowne porady w kontekście wyboru restauracji czy godzin otwarcia najważniejszych atrakcji. Choć o dobrą pizzerię najlepiej zapytać gospodarza, u którego śpimy 🙂 Przewodnik kupicie TUTAJ.

Jeśli chodzi o mapy, dużego wyboru nie ma. Zdecydowanie najlepszym wyborem jest mapa wydawnictwa Reise. Odporna na wilgoć, odporna na przedarcia, lekka, dokładna. Polecam. Ja wybieram mapy tylko tego wydawnictwa. Zobacz TUTAJ.



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tagi - słowa kluczowe
, ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o