Krajna silna urokiem bocznych dróg

Dzika Krajna

Pogodziwszy się już z faktem, że najbardziej imponujący zabytek w okolicy rozczarowuje, łatwiej wyruszyć w dalszą drogę w stronę miejscowości Czarmuń. Początkowo asfaltowa ulica z każdym kilometrem degraduje się, by w końcu niepostrzeżenie przejść w błotnistą drogę poprzecinaną głębokimi koleinami wypełnionymi wodą. Dalsza wędrówka staje się coraz bardziej problematyczna, w szczególności dla spacerowiczów obutych w lekkie sportowe tenisówki. Przyroda wokół stara się dostosowań do ogólnej atmosfery przygnębienia. Kolory przydrożnych pól blakną, nieliczne liście drzew stają się wypłowiałe i przygasłe. Świat coraz mocniej nabiera koloru sepii.

Runowo blog podróżniczy
Niespokojne niebo malowniczo odbijające się w błocie na obrzeżach Runowa.

W takim otoczeniu przez oczyma podróżnego wyrasta nagle niewielkie osiedle betonowych bloków. Między blokami prowadzi dobrze utrzymana droga z chodnikiem. Obejścia są czyste i odmalowane. Przed jednym z okien ustawiono porcelanową figurę Murzynka, który śmieje się wesoło do przechodniów. Anteny wystające z co drugiego okna nastawione są na zdecydowany odbiór.

Przechodząc nieśmiałym krokiem w ubłoconych butach pomiędzy czystymi blokami nie sposób nie pomyśleć o zaskakującej sile adaptacji człowieka. Bez względu na otaczające warunki staramy się kreować rzeczywistość, przekształcać ją zgodnie z własnym wyobrażeniem piękna. W podobny sposób funkcjonowały i funkcjonują chyba osady pionierów zdobywających niezbadane tereny Dzikiego Zachodu, nieprzyjazne połacie amazońskiej dżungli i błotniste odcinki Krajeńskiego Parku Krajobrazowego.

Z tych daleko idących porównań turystę wyrywa przejeżdżający między blokami Opel ciągnący niewielką przyczepkę z dwoma dorodnymi warchlakami. Czas opuszczać Runowo.

Czarmuń

Dalsza droga na południe niebieskim szlakiem imienia S. Łabędzińskiego to marzenie turystycznego minimalisty. Ilość bodźców odwracających uwagę od tego, co tu i teraz, zredukowana jest do minimum. Wobec braku atrakcyjnych budynków i spektakularnych krajobrazów turysta łatwo zauważa przepiękną wierzbę o klasycznym romantycznym kształcie stojącą przy mostku przerzuconym nad potokiem. Uśmiech na twarzy wywoła stadko spłoszonych saren przecinających nagie pola w poszukiwaniu schronienia. Nietypowo przewrócone na drogę drzewo stanie się ważnym znakiem wskazującym na pobliską kryjówkę bobrów.

Szybki marsz leśnymi ścieżkami usłanymi zeschłymi liśćmi stanowi niewyszukaną, ale autentyczną przyjemność. Szelest liści pod podeszwami przywodzi na myśl beztroskie zabawy z czasów dzieciństwa. Dzika przyroda właśnie w takich miejscach pozostaje prawdziwie dzika.

Krajna blog podróżniczy
Przepiękne kolory jesieni: Krajeński Park Krajobrazowy.

Po minięciu niepozornego Czarmunia droga przecina las mając po swojej lewej stronie schowane wśród drzew Jezioro Czarmińskie. Po wyjściu z lasu idziemy dalej wzdłuż rynny subglacjalnej wypełnionej wodą, tym razem w postaci Jeziora Rościmińskiego Dużego. Warto w tym miejscu nadmienić, że począwszy od Jeziora Czarmińskiego szlak pokonywać można równie dobrze kajakiem. Jeziora: Czarmińskie, Rościmińskie Duże, Rościmińskie Małe i dalej Jezioro Witosławskie połączone są rzeką Orlą i jak najbardziej spławne.

Delikatnie pofałdowany krajobraz Pojezierza Krajeńskiego skutecznie kryje ślady cywilizacji. Szarość asfaltu i nieliczne zabudowania znikają za pagórkami. Jak okiem sięgnąć rozległe pola poprzecinane jeziorami. Pojawiający się nagle na horyzoncie autobus PKS jawi się trochę niczym fatamorgana. Skąd tu, wśród pól i lasów, autobus? Kogo wiezie i dokąd zmierza? Ciekawość turysty tylko wzmaga fakt, że po 10 minutach autobus wraca po własnych śladach, kierując się tym razem w przeciwnym kierunku.

Odszkodowanie za opozniony lot.
Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze...
Autobus blog podróżniczy
Quo vadis?

Rościmin – Wiele

Wieś Rościmin administracyjnie przynależy do gminy o tajemniczej nazwie Mrocza. Najważniejszym i centralnym punktem wsi jest kościół ewangelicki o typowej dla tego rejonu architekturze. Ceglany gmach w dzień powszedni zamkniety jest na głucho. Na szczęśćie nieopodal kościoła znaleźć można sklep spożywczy z przyjemną ławeczką pod zadaszeniem. Sklepowy dziedziniec to jedno z najlepszych miejsc na obserwacje toczącego się niespiesznie rościmińskiego życia.

Co dalej? Patrząc na mapę Krajeńskiego Parku Krajobrazowego dojść można do zaskakujących wniosków. Właściwie każdy kierunek wydaje się równie atrakcyjny. Idąc na południowy wschód w kierunku wsi Wiele czeka na nas długi, ale przyjemny spacer w kierunku Jeziora Wielewskiego. Samo jezioro objęte jest terenem rezerwatu. Uchodzące za ostoję ptactwa wody jeziora wyróżnia pierwsza, najwyższa klasa czystości. Liczne ścieżki rowerowe, trekkingowe, niezła infrastruktura turystyczna (wieża obserwacyjna) zdecydowanie zachęcają do wizyty.

Kierując się na południe dotrzemy do Witosławia położonego nad Jeziorem, a jakże, Witosławskim. W samym Witosławiu na uwagę zasługuje park i dwór z XIX wieku. Choć i w tym scenariuszu najbardziej interesujące będzie to, co pomiędzy; to, co po drodze. Podobnie rzecz ma się w przypadku zawrócenia w kierunku północnym, drugim brzegiem jezior Czarmińskiego i Rościmińskiego. Mimo pozornego braku celu wędrówki, na brak wrażeń i emocji nie da się narzekać.

Jesień Krajeński Park Krajobrazowy
Przepiękna polska jesień.

To może zostaniemy w Rościminie na dłużej? Lokalna Harcerska Stanica Wodna to dobre miejsce na rozpoczęcie spływu kajakowego.

Jak zwiedzać Krajeński Park Krajobrazowy?

Wędrując bocznymi drogami Krajny nie należy nastawiać się na kolekcjonowanie atrakcji. Krajna to teren wymagający skupienia, uważności i wyciszenia. To doskonały wybór dla wszystkich chcących choć na chwilę uciec od cywilizacji. Krajeński Park Krajobrazowy nauczyć może dostrzegania piękna w codzienności, uroku w pozornej brzydocie, czytania przyrody.

Okazać się może, że wspomnienia ze spokojnej wędrówki bocznymi drogami Krajeńskiego Parku Krajobrazowego, możliwość pozostania samemu ze swoimi myślami, wyczuwalna bliskość przyrody i piękno zwyczajnych krajobrazów zapadnie nam w pamięć mocniej i na dłużej niż niejeden zagraniczny wyjazd.

Krajna
Nadchodzi zima.

Przed wycieczką warto zaopatrzyć się w mapę tego terenu. Wybór jest ograniczony i ciężko znaleźć dobra mapę. Możecie rozważyć kupienie TEJ POZYCJI.


Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o