Gangi, serce Sycylii. I najpiękniejsze miasteczko we Włoszech.

Zastanawialiście się kiedyś, jakie jest najpiękniejsze miasteczko we Włoszech? Włosi też się zastanawiali. I podobnie jak my, nie mogli się zdecydować. Żeby rozstrzygnąć dylemat, telewizja RAI ogłosiła konkurs, w którym telewidzowie głosowali on-line na swoich kandydatów. Po dwóch miesiącach głosowania, spośród 17 pereł wybrano Borgo dei Borghi, czyli najpiękniejszą miejscowość we Włoszech. Zwycięzcą okazało się sycylijskie miasteczko Gangi. Słyszeliście o nim? Znacie? Nie? No właśnie.

Gangi, miasteczko na Sycylii

Gangi, podobnie jak większość sycylijskich miasteczek, wybudowane zostało strategicznie na wierzchołku góry. To charakterystyczne upodobanie do niedostępnych szczytów, skąd można objąć czujnym wzrokiem całą okolicę, gdzie łatwo się też bronić lub schować, mówi wiele o mentalności i nastawieniu mieszkańców Sycylii. Gangi jest tego nastawienia kwintesencją.

Uliczki Gangi Sycylia
Gangi to plątanina wąskich, stromych alejek. Jasne domy silnie kontrastują z otoczeniem.

Góra, na której wzniesiono zabudowania miasta, widoczna jest z odległości wielu kilometrów i stanowi widok niezwykły nawet jak na Sycylię. Całą jej powierzchnię zajmują jaśniejące w silnym słońcu, ciasno stłoczone, przedzielone wąskimi i stromymi uliczkami kamienne domy. Kolejne kondygnacje uparcie pną się w górę, wyrastając niemal na dachach swoich poprzedników. Pomarańczowe dachówki i ciemne okna dodają kontrastu całej kompozycji.

Najwyższe piętra miasta zarezerwowane są dla elity – to tu znajduje się ratusz, plac miejski i górujący nad resztą zabudowań kościół św. Mikołaja. Już z daleka nie ma wątpliwości, że Gangi są miastem hermetycznym, raczej nieufnym, wycofanym, a przy tym dumnym i niezależnym. Czy przy bliższym poznaniu to pierwsze wrażenie zostanie podtrzymane?

Domy w Gangi
Spojrzenie na Gangi z góry. Część z tych domów kosztuje 1 euro…

Domy za 1 EURO

Jednak zanim dotrzemy do Gangi, mamy jeszcze chwilę na przejrzenie informacji na jego temat. We Włoszech miasto zyskało sławę w 2014 roku po nieoczekiwanym wygraniu konkursu na najładniejsze miasteczko w całym kraju, Borgo dei Borghi. Więcej na ten temat obejrzeć możecie tutaj (od 1:50:00). W Polsce ta informacja nie przebiła się do mediów. Polacy poznali Gangi z zupełnie innej strony.

Jak już wspomniałem, położenie miasteczka od początku było jego przekleństwem i błogosławieństwem. Burmistrz miasta, pan Giuseppe Ferrarello stwierdził, że miejscowość położona jest zbyt daleko morza, by być atrakcyjną dla turystów. Ruch turystyczny faktycznie skupia się wokół położonego nad morzem Cefalu. W góry, do Gangi, nie jedzie prawie nikt.

Na domiar złego miasto jest położone z dala od autostrady łączącej Palermo i Katanię, która przecina wyspę na pół. Życie toczy się tu sennym rytmem, liczba mieszkańców z każdym rokiem zmniejsza się. Chcąc przeciwdziałać tej tendencji, burmistrz zdecydował się na kontrowersyjną akcję – wystawił kilkanaście opuszczonych domów na sprzedaż. Cena – 1 EUR.

Sycylia Gangi miasteczko
Życie w mieście toczy się raczej sennym rytmem. Na zdjęciu kościół św. Salwatora z przepiękną dzwonnicą.

Ta wiadomość dostała się na czołówki gazet we wszystkich krajach świata. Odzew przekroczył wyobrażenia, już w pierwszych dniach cztery domy zostały wykupione przez bogatych Brytyjczyków. Ja osobiście spotkałem w mieście dwie Francuzki, które także przyjechały oglądać nieruchomości. Gdzie tkwi haczyk? Nabywca musiał zobowiązać się, aby w ciągu 4 lat wyremontować dom do dawnej świetności. Koszt oszacowano na 35 tysięcy euro. Do tego doszła opłata manipulacyjna związana z dokonaniem transakcji kupna nieruchomości – około 6 tysięcy euro. Dużo to czy mało? Do dziś ponad 100 domów zmieniło właścicieli i przechodzi gruntowny remont (a więcej poczytacie tutaj).

Historia Gangi

Przekraczamy rogatki miasta. Główna droga przecina Dolne Miasto, przystanek autobusowy wyznaczono na przeciwko baru Forestiere Alberto. Turysta z plecakiem szybko wzbudza zainteresowanie – miasto nie jest opisane w żadnym przewodniku w języku polskim. Skąd przyjechałeś? Co tu robisz? Okazuje się, że mieszkańcy Gangi przy bliższym poznaniu są ujmująco gościnni i pomocni. Choć nie zawsze tak było. Niespełna sto lat temu, Gangi było owiane złą sławą i znane jako twierdza grup przestępczych. Starszy mężczyzna siedzący opodal na ławce pewnie pamięta jeszcze te czasy…

Przystanek autobusowy Gangi
Centrum Gangi, przystanek autobusowy.

Historia miasta sięga jednak dużo dalej. Pierwsza wzmianka o Gangi pojawia się w roku 1195, kiedy to Henryk VI Szwabii, cesarz rzymski i król Sycylii wymienia Gangi pośród swoich włości. Kolejne wieki to czas panowania Hiszpanów, w tym znanej dynastii Habsburgów. Dopiero w 1880 roku Giuseppe Garibaldi wylądował na Sycylii i przyłączył ją do królestwa Włoch.

Najbardziej znanym wydarzeniem w historii miasta jest dzień 1 stycznia 1926 roku. Wtedy to prefekt Cesare Mori podjął się oczyszczenia owianego fatalną sławą miasta z grup przestępczych. Mafiozi ani myśleli się poddawać. Ufni w swoją siłę, zabarykadowali się w domach gotowi na oblężenie. Cesare Mori podjął rękawicę. Jego karabinierzy przeszukiwali dosłownie dom po domu, ulica po ulicy. Zadanie było trudne, przecież wąskie uliczki Gangi tworzą istny labirynt, gdzie łatwo wpaść w zasadzkę. Chcąc wymusić na mieszkańcach współpracę, Mori stosował kontrowersyjne metody – brał dzieci i żony przestępców za zakładników, w ten sposób zmuszając przestępców do ujawniania się. Akcja zakończyła się sukcesem, od 1926 roku miasto jest już o wiele spokojniejsze.

Uliczki Gangi
Wąskie uliczki miasteczka nie ułatwiały zadania prefektowi walczącemu z mafią.

Zabytki Gangi

Najbardziej charakterystycznym budynkiem w mieście jest pokazany przeze mnie wcześniej na zdjęciu kościół św. Salwatora. Jego kolorowa, okrągła dzwonnica „nie pasuje” do prostych, jasnoszarych domów starego miasta. To właśnie na tym punkcie najczęściej zatrzymuje się wzrok turysty próbującego objąć spojrzeniem całe miasto gdzieś z wysokości.

Mafia Gangi Sycylia
Przepiękne wąskie uliczki Gangi. Po lewej kościół św. Salwatora.

Wycieczka po mieście przypomina zwiedzanie labiryntu. Wąskie, ocienione uliczki często krzyżują się, urywają nagle, zakręcają, uciekają schodami w górę. Turysta łatwo traci orientację i zdany jest na łaskę przypadku. Dobrą strategią może być kierowanie się na każdym zakręcie i skrzyżowaniu do góry – po dotarciu na najwyższe piętra miasta można objąć Gangi spojrzeniem i zaplanować lepiej zwiedzanie. Ważnym punktem orientacyjnym na mapie Gangi jest Piazza del Popoli, czyli Plac Ludowy. Położony przy nim ratusz (Palazzo del Municipio) może być uważany za punkt centralny miasta.

Ratusz Gangi
Ratusz miejski. Scena pod ratuszem to dowód, że właśnie w tym miejscu kwitnie życie kulturalne Gangi.

Kościół św. Mikołaja

Podążając od ratusza w górę ulicą Via Enea dotrzemy do najważniejszego zabytku Gangi, kościoła św. Mikołaja. Zbudowany w XIV wieku kościół jest otwarty dla zwiedzających. We wnętrzu możemy obejrzeć posągi Filippo Quattrocchi  oraz malowidło „Sąd Ostateczny”. Na krużgankach kościoła, chroniąc się przed słońcem, odpoczywają najstarsi mieszkańcy miasta. Z pewnym zdziwieniem, ale też dużą dozą powściągliwości obserwują spoconych turystów z plecakami uparcie wspinających się wąskimi uliczkami.

Kościół św Mikołaja Gangi
Górująca nad miastem kopuła kościoła św. Mikołaja.

W tym miejscu warto zatrzymać się na dłużej. Plac koło kościoła św. Mikołaja oferuje najlepsze widoki na miasto i okoliczne góry. Widok jest niezapomniany.

Kościół św. Salwatora Gangi
Panorama Gangi. Kościół św. Salwatora widoczny po

Z kościołem św. Mikołaja sąsiaduje też ciekawostka miasta – późnogotycka Torre dei Ventimiglia, wieża zbudowana pod koniec XIV wieku przez hrabiów Geraci. Trzypiętrowa wieża w XVI wieku została włączona w blok budynków sakralnych kościoła św. Mikołaja i dziś pełni funkcję dzwonnicy.

Torre dei Ventimiglia
Późnogotycka wieża Ventimiglia wzniesiona przez hrabiów Geraci pełni dziś funkcję dzwonnicy kościoła św. Mikołaja.

Zwiedzając miasteczko łatwo zapomnieć o upływającym czasie. Spokojny rytm miasta, mieszkańcy popijający popołudniową kawę na ławkach przed domami, dźwięk kościelnych dzwonów wybijających pełną godzinę tworzą niepowtarzalną, bajkową atmosferę. Można odnieść wrażenie, że rytm życia nie zmienił się tutaj znacząco od dziesiątek lat. Aż chce się tu zostać na dłużej, stać częścią tego żywego skansenu… Niestety, ostatni autobus odjeżdża z Gangi o 16:30 – wtedy też kończy się niezapomniany sen o pięknym sycylijskim miasteczku.


Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy
Tags from the story
,

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Gangi, serce Sycylii. I najpiękniejsze miasteczko we Włoszech."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Lato365.pl
Gość

Doskonały materiał. A ja myślałem, że jak stoi „Sycylijskie gangi”, to chodzi o jakąś mafię… (trochę o tym tu zresztą jest).

Maciej
Gość

Pierwsze skojarzenie nazwy miasteczka mam z innymi gangami – z mafią sycylijską, o której czytałem w książce pt. „Gomorra”.
Jak widać, da się znaleźć coś tak wyjątkowego, co zapewne nie jest spaczone mafijną działalnością.

wpDiscuz