Jaki namiot kupić?

Jaki namiot wybrać
Dobre zaprojektowanie sypialni namiotu znacząco wpływa na jego funkcjonalność.

Stając przed wyborem namiotu łatwo zgubić się w zalewie ofert i reklam różnych producentów. Na pierwszy rzut oka, poza ceną, namioty nie różnią się znacznie między sobą. Na co zwrócić uwagę przy zakupie? Jaki namiot kupić? Wszystko zależy od naszych potrzeb – w jaki teren się wybieramy, w ile osób jedziemy, czy namiot będziemy nieść w plecaku czy wozić samochodem, jaka będzie przewidywana pogoda i pora roku, czy mamy limit bagażu w samolocie… Dlatego tak ciężko wskazać jeden uniwersalny namiot, który można by w ciemno polecić każdemu turyście. Ale od początku.

Konstrukcje namiotu

Namiot znak
Oznaczenie pola namiotowego.

Kojarzycie oznaczenie pola namiotowego na mapach i znakach drogowych? Charakterystyczny trójkątny kształt nie wziął się znikąd. Kilkanaście lat temu standardem namiotu była właśnie konstrukcja trójkątna, gdzie pomiędzy tyczkami rozstawiano poziomą belkę i narzucano na nią płachtę. Taka konstrukcja, choć prosta i szybka w rozkładaniu, nie gwarantowała ani odporności na silne podmuchy wiatru, ani odpowiedniej wentylacji. Stelaż znajdował się pośrodku wejścia do namiotu. Z biegiem czasu producenci wprowadzili dwa nowe typy konstrukcji, które znajdziemy obecnie w ofertach sklepowych.

Namioty tunelowe

Namioty tunelowe to najczęściej namioty luksusowe. Zapewniają dużą ilość miejsca w sypialni i w przedsionkach. Spore znaczenie ma także równa wysokość namiotu na całej długości sypialni, przez co namiot jest przestronny i wygodny. Dla tej samej wysokości namiotu, wersja tunelowa będzie miała większą objętość niż namiot igloo. Namioty tunelowe często funkcjonują jako namioty rodzinne, wożone na campingi, gdzie ich podstawowym zadaniem jest zapewnienie maksymalnego komfortu przy dłuższym przebywaniu w namiocie.

Namiot tunelowy ma też swoje wady. Przede wszystkim w odróżnieniu od konstrukcji typu igloo, nie jest wolnostojący – trzeba go przyszpilić do podłoża. Dlaczego jest to ważne?  Konstrukcja samonośna pozwala też na rozłożenie namiotu na twardej powierzchni – betonie, asfalcie lub… pokoju hotelowy, gdy chcemy schować się przed insektami. Igloo rozłożymy także na podłożu bardzo miękkim – na piasku lub w śniegu. Spróbujcie wbić szpilkę w piasek… Osoby poszukujące namiotów lekkich, do przenoszenia w plecaku, często rezygnują ze wszystkich lub z części szpilek, w ten sposób redukując wagę zestawu. Namiot tunelowy takich możliwości nam nie da.

W porównaniu do namiotów igloo, namioty tunelowe są nieco mniej aerodynamiczne, a przez to bardziej narażone na silne podmuchy wiatru.

Namiot tunelowy
Przykład namiotu tunelowego.

Namioty igloo

Namioty igloo, jak sama nazwa wskazuje, kształtem przypominają igloo lub piramidę. Porównania te nie są bezpodstawne – półkolista konstrukcja zapewnia maksymalną wytrzymałość i świetnie zachowuje się na silnym wietrze. Namiot typu igloo rozkładamy krzyżując ze sobą dwa maszty po przekątnych ścianach namiotu. Taki namiot najwyższy jest w centralnym punkcie (tam możemy kucnąć/usiąść) i bardzo szybko obniża wysokość po bokach, ścianki ścięte są pod dużym kątem, tak że boczne fragmenty namiotu rzadko są wykorzystywane jako przestrzeń życiowa. Najczęstszą praktyką jest upychanie bagażu po bokach i przebywanie w centralnej części namiotu. Uwidacznia się podstawowa wada namiotu igloo – jest mało komfortowy i znacznie ogranicza powierzchnię życiową.

Jak już wspomniałem, namioty igloo sprawdzą się w każdym terenie i jest to ich największa zaleta. Namiot taki postawimy zarówno na bardzo miękkim, jak i twardym podłożu, na pustynnym piasku, w śniegu i w hotelowym pokoju. Namioty igloo wykonane z tego samego materiału i o tej samej powierzchni podłogi co tunele będą też lżejsze – zmniejszenie całkowitej objętości namiotu skutkuje też zmniejszeniem wagi.

Konstrukcja typu igloo jest najszybsza i najłatwiejsza w rozłożeniu. Skrzyżowanie dwóch pałąków zajmuje kilka chwil i namiot jest postawiony nawet przez osoby bez większej wprawy. Ma to duże znaczenie podczas nagłego załamania pogody.

Odszkodowanie za opozniony lot.
Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze...

Jaki namiot zatem wybrać – igloo czy tunelowy?

Podsumujmy jaki namiot wybrać: tunele są namiotami bardziej przestronnymi, komfortowymi, ale mniej uniwersalnymi. Posłużą jako namioty na camping i na wypad w dobrą pogodę w łagodny teren. Namioty igloo to namioty bardziej wyprawowe. Bardziej zwarta sylwetka poprawia zachowanie na silnym wietrze, ale ogranicza przestrzeń wewnątrz namiotu. Igloo postawimy bez konieczności wbijania śledzi, co ma podstawowe znaczenie w zróżnicowanym terenie lub przy niesprzyjającej pogodzie.

Namiot igloo
Opływowe kształty namiotów typu igloo.

Analiza byłaby niepełna, gdybym nie wspomniał o dwóch rozwiązaniach na styku omówionych modeli podstawowych.

Namioty o konstrukcji diamentu łączą największe zalety tuneli i igloo. Konstrukcja diamentu jest aerodynamiczna i samonośna (zalety igloo), a przy tym zachowuje wysokość niemal do samych ścian namiotu, a nie tylko w centralnym punkcie (zaleta tuneli). Namioty tego typu oferuje amerykański producent sprzętu turystycznego MSR (zobacz przykładowy namiot).

 

Namoit diament
Maksymalne wykorzystanie przestrzeni użytkowej w MSR Hubba Hubba HP dzięki niemal pionowym ścianom bocznym.

Minimalistyczne namioty tunelowe to ukłon w stronę turystów chcących maksymalnie zredukować masę namiotu. Wcześniej wspomniałem, że konstrukcja tunelowa zapewnia komfort i przestronność. Spróbujcie sobie wyobrazić namiot tunelowy, który zmniejszamy do wysokości kilkudziesięciu centymetrów. Powstaje „rura” do której można się wczołgać, ale nie da się w niej usiąść. Takie rozwiązanie maksymalnie redukuje wagę namiotu, ale też wybitnie ogranicza jego funkcjonalność. Takiego namiotu nie postawimy na kamiennym podłożu, bo nie jest wolnostojący, w takim namiocie nie usiądziemy – czyli chcąc zrobić sobie herbatę lub nawet się przebrać, musimy wyjść z namiotu. A jeśli akurat pada lub ścisnął mróz? W przypadku „kiblowania” w złą pogodę, leżenie plackiem może fatalnie wpłynąć na psychikę i morale turysty. Małe namioty tunelowe polecam tylko największym zapaleńcom na krótkie wyprawy, gdzie namiot służy tylko i wyłącznie do spędzenia w nim krótkiej nocy.

Stelaż namiotu

Z konstrukcją namiotu ściśle związany jest stelaż. Tutaj chciałbym się skupić na materiałach, z których obecnie produkowane są stelaże (lub maszty, jak określają je niektórzy) oraz na sposobie mocowania stelażu do namiotu. Zacznijmy od materiałów.

Podstawowym materiałem używanym do produkcji stelaży jest włókno szklane. Jest ono bardzo elastyczne i bardzo tanie, przez co używane jest masowo nawet w namiotach najniższej klasy. Wady? Przede wszystkim waga – stelaż z włókna szklanego jest ciężki i zdecydowanie cięższy od konkurencyjnego aluminium. Na silnym mrozie maszty z włókna szklanego mogą pękać. Standardem jest obecnie produkowanie stelaży w formie wydrążonych rurek połączonych przeciągniętą przez środek elastyczną linką. Takie rozwiązanie obniża wagę stelaża i ułatwia jego rozkładanie.

Konkurencyjnym dla włókna szklanego materiałem jest aluminium. Aluminium przewyższa włókno szklane właściwie pod każdym względem. Jest lżejsze i bardziej wytrzymałe, najczęściej pokrywane dodatkową warstwą przeciwko korozji. Stelaż z aluminium jest rozwiązaniem bardziej zaawansowanym, a przez to droższym od włókna szklanego. Stop aluminium, oraz stan utwardzania sprawdzimy czytając parametry stelaża. Zasadniczo w namiotach używa się stopów 7001 i 7075 z domieszką cynku, magnezu i miedzi. Im wyższy numer stopu, tym aluminium bardziej wytrzymałe. Stan utwardzania to metoda obróbki cieplnej aluminium. Więcej poczytać możecie tutaj.

stelaz zewnętrzny
Zewnętrzny stelaż namiotu rozkładany jest przed narzuceniem na niego tropiku. W deszczową pogodę sypialnia w międzyczasie na pewno nam zamoknie.

Stelaż wewnętrzny czy zewnętrzny?

Stelaże mogą być mocowane zewnętrznie lub wewnętrznie. Stelaże zewnętrzne przy rozkładaniu namiotu znajdują się po zewnętrznej stronie tropiku, najczęściej w specjalnych tunelach. Sypiania podwieszana jest na klipsach od wewnątrz. Takie rozwiązanie moim zdaniem powinno być preferowane w namiotach. Po pierwsze, w razie niepogody możemy najpierw rozłożyć tropik, a dopiero później podczepić sypialnię, przez co nie zamoknie ona podczas rozbijania namiotu. Bardzo często sypialnia może być niejako zintegrowana z tropikiem, co oznacza że wcale nie musimy jej odczepiać podczas składania i rozkładania namiotu. Znajduje się ona po wewnętrznej stronie tropiku i rozkłada równocześnie z nim. Drugim plusem takiego rozwiązania jest możliwość rezygnacji z sypialni i zabrania z podróż samego tropiku. Ci szukający minimalnej wagi lub jadący w wybitnie ciepłe strony mogą z powodzeniem rozważyć taką opcję.

Stelaż wewnętrzny rozkładamy w zupełnie inny sposób. Pierwszym etapem jest postawienie samego stelaża i przyczepienie klipsami sypialni, później narzucenie na całość tropiku. Taki sposób rozbijania namiotu jest mało praktyczny w deszczową pogodę – zanim tropik znajdzie się na całej konstrukcji, sypialnia i wnętrze namiotu jest dawno całe mokre. Narzucanie płachty tropiku na stelaż przy silnym wietrze też może być problematyczne. Plusem stelaża wewnętrznego jest możliwość rezygnacji z tropiku i rozłożenia samej sypialni (najlepsze rozwiązanie na wyjazd w ciepłe strony, dużo lepsze niż sam tropik. Dlaczego? Sypialnia ochroni nas przed insektami, tropik nie).

Podsumujmy – najbardziej zaawansowanym materiałem do produkcji stelaży jest aluminium. Stelaże wewnętrzne rozważymy chcąc korzystać odrębnie z sypialni i tropiku, przede wszystkim jadąc w ciepłe strony. Stelaż zewnętrzny dużo lepiej sprawdzi się przy niepogodzie.

sypialnia namiotu
Zaletą stelaża zewnętrznego jest możliwość rozłożenia samej sypialni.

Materiały w namiotach

Obecnie w produkcji namiotów korzysta się praktycznie z dwóch materiałów: nylonu i poliestru. Dużo rzadziej spotkamy polietylen.

Nylon charakteryzuje bardzo duża wytrzymałość na rozciąganie, dobra przepuszczalność powietrza, niewielka waga i objętość. Namioty z nylonu gwarantują dobrą oddychalność i niską kondensację pary wodnej wewnątrz tropiku. Są bardzo kompaktowe, w dotyku jak folia, łatwo poddają się zwijaniu i zginaniu. Nylon chłonie wilgoć bardziej niż poliester, stając się nieco „oklapnięty” po dużym deszczu. Przeciwdziałać temu zjawisku ma pokrycie nylony silikonem lub poliuretanem.

Poliester cechuje z kolei niemal zerowa wodochłonność, on nigdy nam nie nasiąknie wodą i nie oklapnie. Namioty poliestrowe zawsze będą idealnie naprężone. Dlaczego to naprężenie i chłonięcie wody ma takie znaczenie? Otóż wilgotny, oklapnięty tropik może nam ocierać o sypialnię i woda może zacząć skapywać do środka namiotu. Również każde dotknięcie wilgotnego, oklapniętego tropiku np. głową skutkować będzie zimnym i wilgotnym okładem. W porównaniu do nylonu, poliester jest bardziej odporny na promieniowanie UV, czyli w teorii bardziej długowieczny. Niestety, jest mniej odporny na przedarcia i uszkodzenia mechaniczne niż nylon – co sprawia że namiot poliestrowy musi być grubszy i cięższy niż nylonowy.

Polietylen to materiał „pancerny”, z której wyrabiane są plandeki samochodowe i płachty. Jest wytrzymały (dużo bardziej niż nylon czy poliester), ale też ciężki. Wielokrotnie zginany, może pęknąć i zacząć przepuszczać wodę. Mimo wszystko nie skreślałbym polietylenu stosowanego w podłogach namiotu. Jego największa zaleta, czyli wytrzymałość (można się rozbić na kamieniach, na betonie, na szyszkach, patykach…) rekompensuje wyższą wagę. Warto zainteresować się, jakim laminatem pokryty jest polietylen w namiocie. Będzie to determinować odporność na wielokrotne zginanie.

Dodatkowo, większość producentów lekkich namiotów stosuje sztuczkę handlową – podaje wagę gołego namiotu (który jest rzeczywiście ultralekki) po czym drobnym drukiem dodaje, że zaleca korzystanie z dodatkowej płachty podłogowej, która waży 300-500 gram. Bez płachty podłogowej namioty są podatne na przedarcia, niemal bezużyteczne. Z płachtą podłogową ich waga nie odbiega już od cięższych i tańszych modeli. Coś za coś – ale miejcie to na uwadze.

Dodatkowo w namiotach spotkamy poliuretan (PU) – stosowany do poprawy wodoszczelności materiału bazowego i silikon – poprawiający wytrzymałość na rozdarcia i także po części wodoszczelność.

Parametry namiotu

Czytając parametry techniczne namiotu spotkać można dodatkowe oznaczenia:

  • Wartość D to grubość tkaniny w denierach. Im więcej D, tym grubsza, cięższa ale i wytrzymalsza tkanina. Standardem jest 70 D.
  • Ripstop to technika szycia polegająca na dokładaniu mocniejszych włókien w materiale w równych odstępach (efekt krzyżującej się siateczki, albo jak kto woli kratownicy).

Jaki namiot, jaki materiał wybrać? Moim zdaniem optymalnym rozwiązaniem jest nylon pokryty silikonem– jest wytrzymały, bardzo lekki, kompaktowy i świetnie oddycha. Nylon to jednak materiał drogi. Osoby szukające rozwiązania ekonomicznego wybiorą cięższy poliester.

O wodoodporności, konstrukcji i funkcjonalnościach dobrego namiotu przeczytacie na następnej stronie, zapraszam!
W międzyczasie dobierz matę do namiotu:



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tags from the story
,

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MiszamichalHobbiesBartek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
michal
Gość

A czy uzywal ktos namiotow naturehike? Jak sie sprawdzaja? To chyba chinszczyzna ale widzialem ostatnio w sklepie i wydawal sie porzadny. Dzieki za rady! Pozdrawiam

Hobbies
Gość

Świetnie wszystko opisane, dowiedziałem się paru rzeczy, dobra robota!

Bartek
Gość
Bartek

2 namioty, ktore sluza mi juz od 3 lat pamietam, ze kupilem w sklepie DomenaSportowa.pl na promocji i bylo tak, ze jeden igloo drugi tunelowy i w sumie jak gdzies z rodzina jedziemy to w igloo siedza dzieci a w tunelowym my, dorosli 😀