Chrześcijańska dusza Libanu: Dolina Qadisha

Klasztor Qannoubin

Po minięciu Mar Assia, droga zaczyna prowadzić nieco w górę, widoki robią się jeszcze bardziej spektakularne. Ze ścian doliny spływają małe wodospady, roślinność gęstnieje. Dolina jest w tym momencie trochę węższa, co optycznie zwiększa wysokość otaczających nas ścian skalnych. Szum wody ginącej w gęstwinie jest jedynym odgłosem, który mógłby rozpraszać medytującego tu mnicha. Tradycyjne odgłosy cywilizacji, szum przejeżdżających samochodów, gwar ulic, sygnał przejeżdżającej karetki całkowicie zniknęły.

Qadisha Valley Bcharre
Momentami dolina zwęża się, zamykając podróżnego wśród stromych skał.

Poczucie oderwania od cywilizacji raptownie mija, gdy naszym oczom ukazuje się kamienny chodnik, początkowo schowany trochę wśród drzew. Kilkaset metrów dalej właściciel restauracji szerokim gestem zaprasza do zajęcia stolika. Restauracja w środku niezamieszkałej doliny? Na jak wielu gości dziennie może tu liczyć właściciel? W jaki sposób dowozi składniki potrzebne do przygotowania dań? Najwidoczniej dolina Qadisha skrywa jeszcze niejedną tajemnicę.

Qadisha Qannoubin
Większa część klasztoru Qannoubin wykuta jest w skale, przez co z zewnątrz sprawia wrażenie mniejszego niż w rzeczywistości.

Od restauracji już niedaleko do duchowego i organizacyjnego centrum doliny – klasztoru Qannoubin. Od 500 lat jest on siedzibą patriarchy maronickiego. Jego większa część wykuta jest w skale, przez co z zewnątrz wygląda na dużo mniejszy niż w rzeczywistości. Klasztor jest zamieszkały, co więcej, oferuje możliwość spędzenia tam noclegu. Kilka kamiennych cel udostępniono gościom z zewnątrz. Z zazdrością spoglądam na dopiero co przybyłą Libankę, która po krótkim przywitaniu z zakonnicami rozpakowuje walizkę w jednej z cel.

Blog podróżniczy
W Qannoubin istnieje możliwość noclegu.

Krąg czasu

Qannoubin przywołało mi na myśl piramidy, których przecież nigdy w życiu nie widziałem. Podobnie jak egipskie grobowce w mojej wyobraźni, to miejsce realnie wytwarzało tajemniczą, trudną do nazwania aurę, która jakby spowalniała upływający czas i przenosiła w inny wymiar. W Qannoubin spoczywa jeden z ojców – założycieli kościoła maronickiego, jego mumia zachowała się w idealnym stanie pomimo wystawienia na widok publiczny. Kilkusetletnie księgi leżą w gablotach również niemal nietknięte zębem czasu.

Blog podróżniczy
Wnętrze klasztora Qannoubin.

Mogłem tylko domyślać się, że zakonnice z Qannoubin odtwarzają od setek lat dokładnie te same czynności, które nadają kalendarzowi kołowy, a nie linearny charakter. Kolejne lata stają się odtwarzaniem tego samego cyklu, upływ wieków niewiele w historii klasztoru zmienia. Czy biorąc udział w takim cyklu giniemy z kart historii, czy przeciwnie, stajemy się nieśmiertelni? Powoli zachodzące słońce wyrywa mnie z zadumy – czas wracać do siebie z tej podróży w czasie. Spoglądam jeszcze w górę, na milczący na dzwonnicy dzwon, jakby spodziewając się jakiegoś znaku. Nadaremno. Dzwon wiernie strzeże tajemnic klasztoru już nie pierwsze stulecie.

Blog podróżniczy Qadisha
Panorama doliny Qadisha widziana z monastyru Qannoubin.

Ciąg dalszy – Annaya

Niedostępna, zamknięta na obcych, nieufna Dolina Qadisha to tylko jeden wariant postawy zapewniającej mniejszości religijnej przetrwanie w świecie arabskich. Wariant drugi położony jest na przeciwnym biegunie: otwarta na ludzi różnych religii, gościnna, urzekająca autentycznością i nawiązująca kontakty z całym światem Annaya. Sanktuarium świętego Charbela stanowi dowód, że otwarcie na świat, aktywna promocja własnej kultury i religii stanowi alternatywę dla stawiania wysokich murów i zamykania się w skansenie… Przeczytajcie wpis o świętym Charbelu.

Qadisha informacje praktyczne:

  • Dolina znajduje się o około 2,5 godziny jazdy samochodem z Bejrutu.
  • Transport publiczny: najpopularniejszy jest autobus Connexion do Trypolisu, a potem przesiadka na mikrobus do Bcharre.
  • Autobus Bejrut – Tripoli 5000 LBP, odjazd z dworca Charles Helou w Bejrucie. Bus Tripoli – Bcharre 4000 LBP.*
  • Możliwa jest też podróż bezpośrednia Bejrut – Bcharre, o czym nie informują przewodniki. Odjazd z dworca-ronda Dora w Bejrucie, koszt 7000 LBP.*
  • Dolinę najlepiej zacząć zwiedzać wcześnie rano tak, aby mieć czas na przejście całej długości i powrót.
  • Na zwiedzanie doliny warto przeznaczyć 2, a nawet 3 dni (chcąc zobaczyć pobliski rezerwat cedrów)
  • Jedyna droga prowadząca w dół doliny zaczyna się w miasteczku Bqorqacha.
  • Jeśli jesteś zwolennikiem wydań papierowych i szukasz mapy Libanu, najlepszym wyborem będzie w mojej ocenie taka mapa wydawnictwa Reise Know How (od 44 PLN)

*stan na maj 2015

Dolina Qadisha mapa
Mapa Doliny Qadisha z zaznaczonymi najważniejszymi punktami.

Sprzęt fotograficzny

Jadąc na wyprawę w niezwykłe strony, wybór aparatu staje się kluczową kwestią. Moim zdaniem, aparat fotograficzny zabierany w podróż powinien być przede wszystkim lekki i kompaktowy. Zabieranie ze sobą ciężkiej lustrzanki i kilku obiektywów w praktyce nie sprawdza się – aparatu nie chce się wyjmować z plecaka i wiele przepięknych ujęć po prostu przepada.

Z drugiej strony, nie uznaję kompromisów w kwestii jakości zdjęć. Branie taniego kompaktu na wyprawę życia to pomyłka – przywieziemy zdjęcia byle jakie, niedoświetlone, prześwietlone, nieostre… i potem długie lata będziemy tego żałować.

Kompromis? Jak najbardziej jest możliwy. Technika idzie do przodu, na rynek odważnie wkraczają aparaty bezlusterkowe, będące pomostem między jakością lustrzanek i małymi rozmiarami cyfrówek. Taki aparat zawsze można mieć przy sobie, nawet będąc na szlaku. Żaden kadr nam nie przepadnie, a jakość zdjęć śmiało może konkurować z fotografiami zrobionymi lustrzanką. Do modeli, które mogę polecić, należą Fujifilm X-T10 (dla półamatorów) oraz Fujifilm X-T1 (dla profesjonalistów).

Zresztą, zobaczcie sami:



Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

Tags from the story
, ,

8
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
5 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MiszaMiriamSlawekButy Sportowe Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miriam
Gość
Miriam

Bardzo przyjemnie sie czytalo, konkretny tekst! Dolina Qadisza zrobila na mnie ogromne wrazenie (podobnie, jak widok muzulmanki na wozku inwalidzkim, ktora w Bekaa Kafra prowadzono przed grob sw. Charbela…).

Slawek
Gość
Slawek

Ja marzę o zwiedzeniu Libanu przede wszystkim dla pamięci o autorze „Proroka” Kalilu Gibranie. Nie znalazlem u Ciebie nawet wzmianki o tym Libańczyku. Czy masz jakąś radę dla chcącego odwiedzić grób Gibrana?

Buty Sportowe
Gość

Świetne zdjęcia, jak zwykle. Rozpoczynając od artykułu o znalazłam się już tu. Podziwiam Cię za odwagę. 🙂