Iran – konserwatywne piekło?

W Iranie Facebook nie działa

No właśnie, prawda czy mit? Przed chwilą wspomniałem, że poziom swobód obywatelskich w Iranie niekoniecznie musi być na tak niskim poziomie, jak zwykli go postrzegać Europejczycy. Niestety, kontrola Internetu jest dowodem na to, że presja na społeczeństwo w Iranie jest niezwykle silna, a poziom wolności obywatelskich daleki od ideału.

Teoretycznie Facebook w Iranie nie działa. W praktyce, konto na „fejsie” ma każdy młody Irańczyk, w ilości postów często przeganiając swego europejskiego rówieśnika. Jak to możliwe? Otóż Irańczycy łączą się z Internetem przez niemieckie serwery. Pozwala to obejść rządową blokadę treści. Blokada jest natomiast bardzo uciążliwa dla turystów – nasze telefony nie mają aplikacji przekierowujących ruch sieci. Zachodni turysta faktycznie nie będzie w stanie połączyć się w Iranie z Facebookiem, nie będzie mu działać część filmów na Youtube, będzie miał problemy z wyszukiwarką Google.

Rzeczywistość dla Irańczyków nie wygląda jednak tak kolorowo. Kontrola Internetu istnieje mimo zastosowania sprytnych aplikacji w telefonach. Kategorycznie zabronione jest zamieszczanie niedozwolonych treści w Internecie (np. nagrań, w których kobiety występują z odkrytymi włosami). Za złamanie zakazu grozi surowa kara. Za to wideo sześcioro Irańczyków zostało skazanych na pół roku więzienia w zawieszeniu. Reżyser dostał rok więzienia w zawieszeniu oraz karę 91 batów.

Znając tą historię zdajemy sobie sprawę, jaką odwagą wykazują się Iranki zamieszczające zdjęcia profilowe bez nakrycia głowy na Facebooku, czy po prostu rozmawiające na ulicy z nieznajomym turystą…

Down with USA

Grupa radykalnych studentów, za aprobatą ajatollaha Chomeiniego 4 listopada 1979 zajęła ambasadę Stanów Zjednoczonych w Teheranie. Wydarzenie to było kolejnym etapem ochładzania relacji Iranu ze światem zachodnim. USA zaklasyfikowały Iran do „osi zła”. Irańczycy zaczęli postrzegać Stany Zjednoczone ze swojego głównego, obok Izraela, wroga.

Iran ambasada USA
Trochę inne spojrzenie na statuę wolności.

Skąd ta wrogość u Irańczyków? Cóż, miała swoje podstawy.

W 1953 roku w Iranie miał miejsce zamach stanu. Obalono demokratycznie wybranego premiera Mohammada Mosaddegha. Odsunięty premier Mosaddegh podczas swojej kadencji starał się ograniczyć absolutną władzę szacha, dokonał demokratyzacji kraju. Co więcej, nacjonalizował irańskie pola naftowe, uderzając w brytyjsko-amerykańskie interesy w regionie. W 1951 roku został wybrany Czlowiekiem Roku przez „Time”. W 1953 obalony przez CIA…

Odszkodowanie za opozniony lot.
Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze...

Zamach został przeprowadzony przez irańskie jednostki wojskowe, jednak cały przewrót zaaranżowała CIA (informacja oficjalna, proszę sprawdzić choćby na Wikipedii). Od tego czasu szach Reza Pahlawi mógł z powrotem cieszyć się władzą absolutną. Cofnął reformy Mosaddegha, w kraju wprowadził system represji i terroru. Z czasem, stawał się władcą coraz bardziej znienawidzonym. Zarzucano mu nadmiernie wystawny tryb życia, brak zainteresowania sprawami kraju. Przy władzy utrzymywał się wyłącznie dzięki poparciu Stanów Zjednoczonych.

Nadszedł rok 1979, kres rządom szacha przyniosła rewolucja islamska. Szach ewakuował się na leczenie do USA, co rozwścieczyło Irańczyków. Upust swojej frustracji dali atakując amerykańską ambasadę.

Iran ambasada USA
Ajatollah Chomeini sypiący kwiaty pokoju.

Od tego czasu Iran z wielką nieufnością podchodzi do deklaracji zachodnich polityków. Udział USA w obaleniu demokratycznych władz w Iranie jest pamiętany do dziś. Poczucie zagrożenia za strony zachodu, a także otaczających Iran sunnickich sąsiadów prowokowało radykalną, wojenną retorykę. Wielu spotkanych na ulicy Irańczyków, zwłaszcza starszej daty, deklarowało wrogość w stosunku do USA. Paradoksalnie, w tym samym czasie wielu młodych wyjeżdża uczyć się na amerykańskich uniwersytetach. Część z nich wraca, zakłada w Iranie biznesy, otwiera apteki. Na stołach króluje Coca-Cola. Nie tak wyobrażamy sobie codzienność w kraju będącym zadeklarowanym wrogiem Stanów Zjednoczonych.

Iran jedzenie
Typowy posiłek w Iranie, kebab z colą.

Po ostatnich wyborach prezydenckich i odejściu radykalnego prezydenta Ahmadineżada, którego zastąpił umiarkowany Hassan Rouhani, w relacjach Iranu z zachodem wyczuwalne jest odprężenie. Pod koniec 2015 roku Irańczycy zgodzili się zawiesić swój program nuklearny w zamian za zniesienie sankcji gospodarczych. Taki krok został powitany euforią zwykłych obywateli: link. Młodzi Irańczycy zdają sobie sprawę, jak wiele gospodarczo i politycznie ich kraj tracił na izolacji. Wśród młodzieży, wrogość w stosunku do świata zachodniego nie jest wyczuwana.

Temat swobód obywatelskich w Iranie pogłębiłem artykułem „Kobiety, wino i śpiew… w Iranie„. Zachęcam do lektury. Tymczasem mam nadzieję, że już tą częścią udało mi się Was przekonać, że ocena poziomu swobód obywatelskich w Iranie jest sprawą skomplikowaną. Przykładanie prostej, europejskiej miary do standardów irańskich zwyczajnie nie działa. To czyni Iran krajem jeszcze bardziej fascynującym, który po prostu trzeba poznać i zrozumieć na żywo.

Literatura

Wybierasz się do Iranu? Koniecznie zaopatrz się w najlepszą moim zdaniem mapę wydawnictwa Reise KnowHow, w cenie poniżej 35złotych TUTAJ. Przed wyjazdem warto przeczytać także dobry przewodnik po Iranie. Ciężko pobić wydawnictwo Lonely Planet, sprawdź TUTAJ (od 70pln).

Jeśli chodzi o książki przybliżające realia życia w kraju ajatollahów, to obowiązkowo! trzeba przeczytać dwie pozycje, obie poruszające:

  1. „Między światami. Moje życie i niewola w Iranie” Roxany Saberi, za mniej niż 25 złotych TUTAJ.
  2. „Listy do mojego oprawcy”, Asadi Huszang, TUTAJ za grosze.


Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
DawidMiszaPawel | dziennikipodrozneGrzegorzMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dawid
Gość

Nie trzeba chodzić w sandałach – mogą być zwykłe buty sportowe 😉

Zapraszam do mnie po kilka aktualnych informacji dot. organizacji wyjazdu do Iranu.

Pawel | dziennikipodrozne
Gość

Bardzo ciekawy post. Wspomniałeś o mauzoleum Khomeiniego w Teheranie – warto tutaj dodać, że sam obiekt jest olbrzymi, ale nie może się nijak równać z obiektami sakralnymi w Meszhedzie, Qomie czy Shirazie. No i wygląda przy nich dość kiczowato, ale to moje zdnie a o gustach się przecież nie dyskutuje…
A po zdjęcia z mauzoleum zapraszam do siebie.
Pozdrawiam!

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Dzięki za przybliżenie zwyczajów panujących w tym kraju. Super się czyta wszystkie relacje. Decyzja zapadła, teraz tylko organizacja 🙂 Pozdrawiam

Marcin
Gość

Piekłem to jest wyspa Hormuz na południu Iranu. Tam było niesamowicie gorąco, wilgotno i trzeba było chodzić w długich spodniach…

Dilini
Gość
Dilini

Muszę przyznać, że ja jako kobieta czułam się w Iranie bardzo dobrze. Nie czułam się traktowana gorzej ze względu na płeć. Spotkałam się natomiast z dużą kulturą osobistą u mężczyzn i szacunkiem wobec kobiet. Od otwierania drzwi do samochodu, przez przepuszczanie kobiety pierwszej w drzwiach, aż do ustępowania kolejki w sklepie. Jeśli chodzi o metro w Teheranie to podobała mi… Czytaj więcej »