Iran – konserwatywne piekło?

Iran Yazd
Dress code w Iranie nie zawsze wygląda tak jak na ulicy w Yazd...

Ten straszny Iran

Iran, pomimo ostatniej liberalizacji polityki zagranicznej i otwarcia na turystów zagranicznych wciąż postrzegany jest jako bastion konserwatywnego islamu. Poniższy artykuł ma na celu skonfrontowanie wyobrażeń z rzeczywistością i przybliżenie irańskiej rzeczywistości czytelnikowi w Polsce. Artykuł podzieliłem na części, odpowiadające różnym sferom życia uważanym za tabu w Iranie. To miłego obalania stereotypów 🙂

Iran – dyktatura czy demokracja?

Oficjalnym ustrojem Iranu, a dokładnie Islamskiej Republiki Iranu, jest republika islamska. Jest to przedziwny twór, łączący elementy dyktatury z demokracją. Republika islamska ma własną konstytucje i wybieralne władze wykonawcze oraz ustawodawcze. W Iranie jest to prezydent i parlament. W Iranie obowiązuje też instytucja referendum oraz teoretyczny trójpodział władzy (sądownicza, wykonawcza, ustawodawcza).

Tym, co różni republikę islamską od zachodnich demokracji jest oparci konstytucji na prawie szariatu (prawie islamskim) i wpływ duchowieństwa na uchwalanie prawa oraz na sądownictwo. Zacznijmy od początku. Wybieralna w głosowaniu, 82 osobowa rada ekspertów wybiera Najwyższego Przywódcę.

Iran flaga
Irańczycy są dumni ze swojego kraju.

Najwyższy Przywódca:

  • mianuje 6 na 12 członków Rady Strażników (odpowiednik naszego Trybunału Konstytucyjnego). Pozostałych 6 mianuje Prezes Sądu Najwyższego
  • mianuje Prezesa Sądu Najwyższego 🙂 czyli de facto ma wpływ na wybór wszystkich 12 członków Rady Strażników
  • mianuje szefa sił zbrojnych, sił specjalnych, radia, telewizji…
  • mianuje liderów nauczających w meczetach
  • ma nieodrzucalne prawo weta
  • zatwierdza kandydatów na prezydenta

Podsumujmy – Najwyższy Przywódca, wybieralny pośrednio przez obywateli, sprawujący funkcję praktycznie dożywotnio, ma bardzo silną władzę i wpływ na jakość prawa stanowionego przez parlament (może skutecznie zawetować każdą ustawę) oraz na władzę sądowniczą (wpływ na wybór prezydenta i szefów resortów siłowych). Najwyższy Przywódca decyduje też o zmianach w nauczaniu religijnym w meczetach oraz w sądownictwie.

Rada Strażników, nominowana w praktyce przez Najwyższego Przywódcę:

  • bada zgodność każdej ustawy z Koranem oraz z konstytucją
  • bada i zatwierdza każdego kandydata do parlamentu, na prezydenta i do Rady Ekspertów

W praktyce ma zatem wpływ na to kto będzie mógł startować w wyborach i jakie prawo zostanie uchwalone.

Taki podział władzy, gdzie władza ustawodawcza i wykonawcza bardzo silnie podlega władzy sądowniczej/religijnej nazwać można teokracją. Tak podsumowałbym też ustrój Iranu – demokracja z elementami teokracji. Nie jest to jednak w żadnym stopniu dyktatura, ludzie uczestniczą w wyborach i mają wpływ na życie publiczne kraju.

Odszkodowanie za opozniony lot.
Polecam tą firmę w walce o odszkodowanie. Mi realnie pomogli odzyskać pieniądze...

Obecny Najwyższy Przywódca Iranu, ajatollah Ali Khamenei cieszy się jedynie ułamkiem poparcia i szacunku, jakim Irańczycy darzyli pierwszego Przywódcę, ajatollaha Ruhollaha Khomeini. Ruhollah Khomeini ma status kultowy w Iranie, jego mauzoleum jest miejscem pielgrzymek i spotkań Irańczyków, ma niepodważalny autorytet wśród Irańczyków. Jego następca szanowany jest nieco mniej, często musi się odwoływać do autorytetu poprzednika:

Iran Khamenei Khomeini
Posłuszeństwo Chomeiniemu oznacza posłuszeństwo wobec Chameiniego.

Obecnie sympatie „ulicy” zdobył prezydent Iranu, Hassan Rouhani. Jest on uważany za reformatora i liberała prowadzącego Iran w kierunku pojednania ze światem zachodnim (trochę wbrew Najwyższemu Przywódcy). Pierwsze efekty już widać, irański program nuklearny został zawieszony, a w zamian zniesione długoletnie sankcje niszczące gospodarkę Iranu. Zauważalne jest też odprężenie w stosunku do zachodnich turystów, którzy stają się mile widziani w Republice Islamskiej Iranu.

Dress code w Iranie

Iran Yazd
Dress code w Iranie nie zawsze wygląda tak jak na ulicy w Yazd…

Przed wyjazdem do Iranu każdy zadaje sobie pytanie, jakie ubrania spakować, a co zostawić w domu. Zacznijmy od mężczyzn – w miejscach publicznych zabronione jest chodzenie w szortach. Oczywiście nie można również chodzić niekompletnie ubranym, bez koszulki… Poza tym, obowiązuje raczej dowolność. Obcisłe t-shirty są spotykane w Iranie, choć bardziej popularne są koszulki polo. Standardem są koszule z długim rękawem i długie spodnie.

W tak upalnym klimacie może wydawać się to Wam torturą, jednak rzeczywistość jest inna! W palącym słońcu zasłanianie jak największej części ciała jest naturalne i przynosi ulgę. W najgorętszych miejscach świadomie wybierałem koszule z długim rękawem zamiast t-shirtu i czułem się komfortowo (na tyle, na ile można czuć się komfortowo w 40 stopniowym upale). Pod koszulę dodatkowo ubierałem obcisły podkoszulek, żeby uniknąć mokrych plam potu na koszuli. Ten system stosują Irańczycy, sprawdza się, wcale nie jest zbyt gorąco.

Iran moda
Moda damsko-męska w Iranie. Parasole, podobnie jak długie rękawy, służą do ochrony przed słońcem.

Buty – dla mnie naturalną opcją były sandały. Unikałem odparzenia stóp, łatwo się ściągało przy wchodzeniu do meczetu czy w gości (wchodząc do domu irańskiego koniecznie ściągamy buty przed wejściem na dywan!). Tutaj nie dałem się przekonać do noszenia pełnego obuwia. Sandały wśród Irańczyków zdarzają się, ale rzadko. Przywiązują oni dużą wagę do stroju, do butów zwłaszcza, więc ja w moich sandałach postrzegany byłem raczej jak biedak lub osoba pozbawiona stylu. Irańczycy dumnie paradują w butach ze skóry, modele klasyczne.

Iran Qom
Z Irakijczykami w ultrakonserwatywnym szyickim sanktuarium Qom.

W przypadku kobiet opresyjność dress code’u może wydawać się większa. Kobietom nie wolno odsłaniać włosów ani dekoltu, powinny nosić raczej długi rękaw bluzki. Oczywiście obcisłe spodnie nie są mile widziane, choć zwykłe dżinsy są jak najbardziej na miejscu. Pierwszego dnia po przylocie do Iranu Gosia przeżywała szok termiczny. Marzyła, żeby zdjąć z głowy chustę i przebrać się w krótkie spodenki. Po kilku dniach, o dziwo, przyzwyczaiła się – chusta dobrze chroniła przed palącym słońcem, dawała też to specyficzne poczucie prywatności. Po powrocie, nawyk ubierania chusty przed wyjściem z pokoju był tak silny, że znów kilka dni zajęło „odzwyczajenie się” od chusty.

Zasady te są ściśle egzekwowane w miejscach publicznych. Spędziłem w Iranie łącznie ponad miesiąc i nie spotkałem nigdy kobiety bez chusty na głowie ani mężczyzny w szortach. Policja religijna działa sprawnie, choć dyskretnie, będzie o tym mowa w dalszej części artykułu.

Tyle zasady dotyczące ubioru w miejscu publicznym. W prywatnych domach wygląda to inaczej. Gdy zamkną się drzwi domu, jesteś w przestrzeni prywatnej – mężczyźni mogą przebrać się na szorty, kobiety, jeśli chcą, zdejmują z głowy chustę. Tutaj wszystko zależy od stopnia zażyłości z gośćmi. Odwiedzając dopiero co poznanego Irańczyka w jego domu, nie byłem z nim w bliskich relacjach. Po wejściu do mieszkania zapytał się mnie, czy będzie mi przeszkadzało, jeśli zmieni spodnie na krótkie. Dopiero po otrzymaniu mojej zgody przebrał się. Dress code jest również formą okazywania szacunku drugiej osobie.

Iran w goscinie
U znajomych Irańczyków, ubiór dużo bardziej swobodny.

Jeszcze inną formą rzeczywistości jest uwielbiany przez Irańczyków Facebook. Tam reguły zbliżone są do tych obowiązujących w domach, mimo że jest to w pewien sposób przestrzeń publiczna. Na Facebooku wiele kobiet zamieszcza odważne zdjęcia bez chust, inne z kolei w ogóle nie zamieszczają zdjęć bądź pokazują się tylko w chustach. Wydaje mi się, że niekontrolowany przez rząd Facebook jest w pewien sposób odbiciem nastrojów samych Irańczyków, ich podejścia do obowiązujących norm ubierania się. Część jest im zdecydowanie przeciwna, zrzuca chusty i długie spodnie gdy tylko może, manifestując w ten sposób niezależność. Część (wcale nie mała!) ceni sobie ustalone zasady, uważając odsłanianie włosów za eksponowanie nagości.

Dla nas, wychowanych w zachodnim świecie, takie ‚konserwatywne’ podejście może wydawać się szokujące. Dla przybliżenia skali rozbieżności i zróżnicowania opinii na temat dress codu w samym tylko społeczeństwie irańskim krótka historia:

Iran nie zawsze był państwem wyznaniowym. Przed rządami ajatollahów, za szacha Pahlawiego, wydał on zakaz noszenia chust (czadorów) przez kobiety. Chciał w ten sposób włączyć kobiety w życie społeczne, zasypać różnice między płciami. Skutek był przeciwny od zamierzonego. Wielu rodziców nie posłało swych córek do szkół, zakaz uważając za nieprzyzwoity. Wiele kobiet przez kilka lat (!) nie wychodziło z domu, nie chcąc pokazać się „nagą” na ulicy. Zakaz skutkował jeszcze większym wycofaniem się kobiet z życia społecznego. Dziś, za rządów „twardogłowych konserwatystów”, ponad 70 proc. studentów w Iranie stanowią kobiety.

Czasami przykładanie naszej, zachodniej miary do rzeczywistości i kultury całkowicie odrębnej, zwyczajnie się nie sprawdza. Moim zdaniem nakaz noszenia chust na głowie, jeśli respektowany i popierany przez większą część społeczeństwa, nie oznacza automatycznie dyskryminacji kobiet. To, co u nas postrzegane może być jako dyskryminacyjne, w kulturze perskiej może być naturalne i akceptowane. Warto mieć to na uwadze przed wygłaszaniem zbyt radykalnych sądów na temat obecnego poziomu wolności obywatelskich w Iranie.

Iran playboy
Zdjęcie z bazaru w konserwatywnym Iranie. Na pierwszym planie, majtki playboy.

A na kolejnej stronie o Facebooku w Iranie i relacjach z USA ->


Pomogłem? Zainteresowałem? Doceniasz to, co robię? Podziękuj mi osobiście dołączając do grona fanów na Facebooku - dla Ciebie to jedno kliknięcie, u mnie tyle radości :)

blog podróżniczy okiem miszy

A jeśli jesteś dopiero pierwszy raz na blogu, to najlepiej zacznij od TEJ STRONY

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
DawidMiszaPawel | dziennikipodrozneGrzegorzMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dawid
Gość

Nie trzeba chodzić w sandałach – mogą być zwykłe buty sportowe 😉

Zapraszam do mnie po kilka aktualnych informacji dot. organizacji wyjazdu do Iranu.

Pawel | dziennikipodrozne
Gość

Bardzo ciekawy post. Wspomniałeś o mauzoleum Khomeiniego w Teheranie – warto tutaj dodać, że sam obiekt jest olbrzymi, ale nie może się nijak równać z obiektami sakralnymi w Meszhedzie, Qomie czy Shirazie. No i wygląda przy nich dość kiczowato, ale to moje zdnie a o gustach się przecież nie dyskutuje…
A po zdjęcia z mauzoleum zapraszam do siebie.
Pozdrawiam!

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Dzięki za przybliżenie zwyczajów panujących w tym kraju. Super się czyta wszystkie relacje. Decyzja zapadła, teraz tylko organizacja 🙂 Pozdrawiam

Marcin
Gość

Piekłem to jest wyspa Hormuz na południu Iranu. Tam było niesamowicie gorąco, wilgotno i trzeba było chodzić w długich spodniach…

Dilini
Gość
Dilini

Muszę przyznać, że ja jako kobieta czułam się w Iranie bardzo dobrze. Nie czułam się traktowana gorzej ze względu na płeć. Spotkałam się natomiast z dużą kulturą osobistą u mężczyzn i szacunkiem wobec kobiet. Od otwierania drzwi do samochodu, przez przepuszczanie kobiety pierwszej w drzwiach, aż do ustępowania kolejki w sklepie. Jeśli chodzi o metro w Teheranie to podobała mi… Czytaj więcej »